Biegli psychiatrzy orzekli, że Stefan W., podejrzany o zabójstwo prezydenta Gdańska, miał ograniczoną poczytalność. Oznacza to, że będzie mógł stanąć przed sądem.
Jak poinformowała gdańska prokuratura śledczy zakończyli analizę trzeciej opinii ekspertów w sprawie zdrowia psychicznego podejrzanego – według opinii biegłych Stefan W. miał ograniczoną poczytalność, oznacza to, że może odpowiadać przed sądem. Gdyby ustalono, że w czasie popełniania zarzucanego czynu miał zniesioną poczytalność zwolniłoby go to z odpowiedzialności karnej przed sądem.
Stefan W. był badany przez trzy zespoły biegłych, którzy doszli do różnych wniosków w sprawie jego poczytalności.
Przypomnijmy – do zabójstwa Pawła Adamowicza doszło 13 stycznia na Targu Węglowym w Gdańsku, podczas finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Stefan W. – w przeszłości karany 27-latek, który również leczył się psychiatrycznie – dokonał ataku przy użyciu noża. Poszkodowany był reanimowany jeszcze na scenie, następnie przewieziono go do Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego – tam trwała walka o jego życie. W nocy pacjent był operowany przez pięć godzin. Wówczas lekarze informowali, ze jego stan jest krytyczny, ale żyje. Okazało się, że ma poważne rany serca, przepony i rany narządów wewnątrz jamy brzusznej. Niestety, w poniedziałek (14 stycznia) o godz. 14:40. okazało się, że ciężkie obrażenia doprowadziły do śmierci prezydenta.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.