Do niebezpiecznej sytuacji doszło ostatnio w centrum Gdańska. 9-letni chłopiec wypił rozpuszczalnik, przez co wymagał pilnej pomocy medycznej. Dojazd do szpitala był utrudniony ze względu na korki – pomogli funkcjonariusze.
W piątek, 6 sierpnia przed godz. 14:00 w centrum Gdańska do stojących w korku policjantów zaczęła krzyczeć kobieta, która wiozła do szpitala swojego 9-letniego syna. Okazało się, że chłopiec przez pomyłkę wypił rozpuszczalnik. Z uwagi na to, że jest to toksyczna substancja, niezbędna była natychmiastowa pomoc medyczna.
– Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku natychmiast podjęli decyzję o wykonaniu asysty podczas przejazdu na Szpitalny Oddział Ratunkowy. Powiadomili o interwencji oficera dyżurnego Komendy Wojewódzkiej Policji i z włączonymi sygnałami świetlnym i dźwiękowymi zapewnili bezpieczny i szybki dojazd dziecka do szpitala – informuje gdańska policja.
Dzięki interwencji dziecko szybko trafiło pod opiekę specjalistów.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.