Młode kaczki wpadły do kolektora oczyszczalni ścieków w Mechelinkach. Znalazły się w śmiertelnej pułapce, dlatego na pomoc ruszyli pracownicy gdyńskiego PEWiK-u.
Patrol straży gminnej podczas obchodu rezerwatu „Mechelińskie Łąki” został zaalarmowany przez zatroskanych turystów, że do kolektora oczyszczalni ścieków wpadły młode kaczki.
– Po przybyciu na miejsce strażników okazało się, iż kacza mama siedząca na kracie pokrywy kanału nawołuje swoje młode, które są uwięzione wewnątrz kolektora – czytamy w komunikacie Urzędu Gminy Kosakowo.
O sytuacji poinformowano firmę PEWiK w Gdyni, a dyspozytor natychmiast skierował na teren przepompowni swoich pracowników.
Dostęp do kaczek był utrudniony z powodu podnoszącego się poziomu wody po opadach, a kaczki odpłynęły do zamkniętej części kolektora, gdzie groziło im duże niebezpieczeństwo.
Na szczęście po kilku godzinach udało się wyłowić kaczki. Te zostały nakarmione, a następnie przetransportowane i wypuszczone do zbiornika wodnego w Dębogórzu.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.