Jedna z mieszkanek Wejherowa poinformowała strażników miejskich, że jeż zaplątał się w siatkę. Mundurowi przybyli na miejsce i uwolnili zwierzę. Po badaniu ssak został wypuszczony na wolność.
W poniedziałek (26 lipca) około godziny 11:30 dyżurny straży miejskiej otrzymał zawiadomienie, że na działce przy ul. Polnej w Wejherowie jeż zaplątał się w siatkę.
— Zwierzę nie mogło uwolnić się z tej pułapki. Gdyby nie właściwa postawa mieszkanki ulicy Polnej , zaplatany w siatkę jeż poniósłby śmierć w męczarniach, ale stało się inaczej. Po przybyciu na miejsce strażnicy zwierzę uwolnili, ale w wyniku szarpaniny część siatki wbiła się w jego nogę i ciało – relacjonuje Zenon Hinca z wejherowskiej straży miejskiej.
Konieczna była pomoc weterynaryjna. Po pomocy ambulatoryjnej i wykonanych badaniach, weterynarz zalecił odwieźć jeża w rejon, z którego został zabrany. Zwierzę zostało wypuszczone na wolność i wróciło do naturalnego środowiska.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.