Granat obronny F-1 znaleziono na terenie leśnym pomiędzy ulicą Strzelecką a jednostką wojskową. Okazało się, że był w pełni uzbrojony. Znaleziskiem zajęli się saperzy.
Pierwsi o niewybuchu zostali poinformowani strażnicy miejscy.
— Dyżurny straży miejskiej w Wejherowie otrzymał zgłoszenie, że na terenie leśnym, pomiędzy ul. Strzelecką, a jednostką wojskową leży granat. Wysłany na miejsce zdarzenie patrol zgłoszenie potwierdził. Przy stawie leżał jakby świeżo wykopany albo podłożony, radzieckiej produkcji granat obronny F-1 – informuje Zenon Hinca, komendant straży miejskiej w Wejherowie.
Do zdarzenia doszło w piątek (9 lipca) około godziny 11:30. O niebezpiecznym znalezisku powiadomiono policję i saperów. Do czasu przyjazdu saperów granatu pilnowała straż miejska.
— Około godziny 13:30 na miejscu pojawili się saperzy z Lęborka, którzy akurat wracali z Gniewina i granat zabrali – dodaje Zenon Hinca.
[galeria]
Okazało się, że niewybuch był w pełni uzbrojony.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.