W nocy z piątku na sobotę (z 9 na 10 lipca) doszło do śmiertelnego potrącenia w Jastrzębiej Górze. Nie żyje 33-letni mieszkaniec Łodzi. Jak informuje policja, mężczyzna miał najprawdopodobniej wtargnąć na jezdnię wprost pod nadjeżdżający samochód.
Kilka minut po północy w sobotę (10 lipca) służby otrzymały zgłoszenie o zdarzeniu drogowym, do którego doszło w Jastrzębiej Górze na ul. Rozewskiej.
– Ze wstępnych ustaleń wynika, że 33-letni mieszkaniec Łodzi najprawdopodobniej wtargnął na ulicę Rozewską wprost pod nadjeżdżający samochód. Pojazd marki Peugeot jechał od skrzyżowania ulicy Rozewskiej - Droga Rybacka - informuje st. post. Monika Mularska, oficer prasowy puckiej komendy.
Kierowcą osobówki był 22-letni mieszkaniec gminy Wejherowo. Mężczyzna był trzeźwy. 33-latni pieszy poniósł śmierć.
Na miejscu pracowały służby - dwa zastępy straży pożarnej (OSP Jastrzębia Góra i JRG Puck), dwa zespoły ratownictwa medycznego oraz policja.
– Policjanci pod nadzorem prokuratora z Prokuratury Rejonowej w Pucku sporządzili oględziny miejsca zdarzenia, a technik kryminalistyki wykonał dokumentację fotograficzną i zabezpieczył ślady - dodaje Mularska.
[galeria]
W tej sprawie będą prowadzone dalsze czynności. Śledczy będą wyjaśniać okoliczności tego zdarzenia.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.