Po południu w niedzielę (20 czerwca) doszło do niebezpiecznego zdarzenia na plaży w Lubiatowie. Kobieta została porwana przez morze. W akcji wzięła udział Morska Służba Poszukiwania i Ratownictwa.
O zdarzeniu zostaliśmy poinformowani przez naszego czytelnika. Około godziny 14:00 na lubiatowskiej plaży miała miejsce groźna sytuacja. Kobieta na dmuchanym leżaku kąpała się w morzu. W pewnym momencie woda zabrała ją daleko od brzegu, w głąb.
Na miejscu pojawiły się służby - straż pożarna, policja oraz Morska Służba Poszukiwania i Ratownictwa. Do poszukiwań użyto łodzie. Na szczęście szybko udało odnaleźć się zaginioną. Pewien mężczyzna wypłynął za kobietą.
— Jednostka ratownicza SAR z Łeby podjęła te osoby. Nasze działania polegały na zabezpieczeniu terenu. Strażacy z Choczewa zwodowali łódkę - informuje dyżurny z Państwowej Straży Pożarnej w Wejherowie.
Strażacy ostrzegają, że Bałtyk to zdradliwe morze.
— Morze Bałtyckie jest bardzo niebezpiecznym akwenem. Miejscowi o tym wiedzą, ale bywa, że turyści korzystają z niego nierozsądnie. Wiatr jest odpychający od brzegu i to spycha ludzi na środek Bałtyku - dodaje dyżurny.
Kobieta i mężczyzna nie odnieśli obrażeń.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.