Większości mieszkańców Wejherowa kojarzy ul. Kopernika jako część mieszkalną Śródmieścia. Jednak to miejsce ma mroczną historię. W czasach PRL-u w jednej z kamienic znajdowała się siedziba Urzędu Bezpieczeństwa. W kolejnym artykule z cyklu “Kaszuby wczoraj - Kaszuby dzisiaj” przybliżymy historię tej ulicy.
Ulica do 1956 roku nosiła nazwę Marszałka Michała Roli-Żymierskiego. Postać dosyć kontrowersyjna w historii Polski. Były generał Wojska Polskiego zdegradowany i skazany na więzienie za udział w aferze korupcyjnej, współpracownik sowieckiego wywiadu. Po 1939 roku naczelny dowódca komunistycznej Armii Ludowej, kierownik Resortu Obrony Narodowej PKWN i komunistyczny minister obrony narodowej. W 1945 roku z woli Stalina ogłoszony przez komunistów „Marszałkiem Polski”.
W Wejherowie II wojna światowa zakończyła się 12 marca 1945 roku. To właśnie tego dnia rozpoczął się szturm Armii Czerwonej na miasto. Dosyć szybko czerwonoarmiści zajęli Wejherowo. W taki sposób rozpoczął się kolejny rozdział w historii – okres stalinizmu, a następnie Polska Rzeczpospolita Ludowa.
Po wojnie, przez kilka tygodni, w kamienicy przy Kopernika 13 działała siedziba NKWD, czyli centrala organów państwowych komunistów. Tuż obok, pod numerem 15 funkcjonował Powiatowy Urząd Bezpieczeństwa Publicznego. Po zmianie siedziby „centrali”, PUBP zajął budynek.
W piwnicach obiektu był areszt, natomiast na parterze i piętrach – pomieszczenia administracyjne i referat śledczy. Urzędy Bezpieczeństwa nazywane są „katowniami”. Osoby przesłuchiwane były torturowane – bicie pięściami, pałkami i innymi przedmiotami, wyrywanie włosów, miażdżenie palców, wyrywanie paznokci czy przypalanie petami od papierosów. To tylko część tego, co doświadczyły ofiary stalinizmu. Nie oszczędzano nikogo – także kobiet i dzieci. Wiele osób zostało zamordowanych.
— W sytuacji utrzymującego się oporu społeczeństwa wobec nowych władz oraz rozwoju partii opozycyjnych. Polska Partia Robotnicza nie mogła zostać obojętna. Podczas grudniowego zjazdu tej partii w 1945 roku, przyjęto program budowy socjalizmu w Polsce, a przede wszystkim określono metody bezwzględnej walki o władzę. Na szczeblach niższych nie trzeba było długo czekać na efekty przyjętej taktyki, szczególnie w okresie zmasowanej wojny propagandowej i represji przed Referendum Ludowym w 1946 roku - relacjonuje Józef Borzyszkowski w „Historii Wejherowa”.
Na początku 1946 roku aresztowano Augustyna Westphala – ostatni dowódca „Gryfa Pomorskiego”, społecznik oraz sekretarz starostwa morskiego. Postawiono mu fałszywy zarzut współdziałania z Niemcami i szpiegostwa. Śledztwo trwało cztery tygodnie. Był przesłuchiwany w siedzibie powiatowego UB przy Kopernika 15. Po wypuszczeniu na wolność, Westphal był w tragicznym stanie zdrowia i dosyć wyczerpany. Zmarł 27 września 1946 roku z powodu uszkodzenia nerki. Najprawdopodobniej Urząd Bezpieczeństwa przejął przechowywane przez niego archiwum „Gryfa Pomorskiego”.
— Aresztowanie Augustyna Westphala stało się dla mieszkańców Wejherowa wyraźnym ostrzeżeniem i sygnałem, w którą stronę będzie ewoluowała postawa władz – dodaje Borzyszkowski.
Żołnierz Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie – Leon Kowalewski był jedną z ofiar terroru państwowego. Po wojnie mężczyzna powrócił do Polski, do rodzinnego Zalewa. Ubecy twierdzili, że Kowalewski popełnił samobójstwo. Prawda wyszła na jaw w 1959 roku, kiedy Sąd Wojewódzki w Gdańsku uznał, że żołnierz zmarł w wyniku pobicia przez funkcjonariuszy aparatu bezpieczeństwa.
Powiatowy Urząd Bezpieczeństwa przy ul. Kopernika w Wejherowie działał do 1956 roku.
Dzisiaj kamienica przy Kopernika 15 to budynek mieszkalny. Natomiast obiekt z numerem 13 to siedziba Stowarzyszenia Wejherowskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku. Po mrocznej historii tej części miasta nie ma już śladu, ale pamięć o wydarzeniach pozostała wśród starszych mieszkańców Wejherowa.
Warto zwrócić uwagę, że obecnie ul. Kopernika przechodzi metamorfozę. Trwa rewitalizacja centrum Wejherowa. Ulica ma odzyskać dawny blask. Więcej na ten temat można przeczytać w naszym artykule.
Jeśli mają Państwo zdjęcia z dawnych lat, które przedstawiają ulice kaszubskich miejscowości i chcieliby się Państwo nimi podzielić lub opowiedzieć ciekawe historie związane z Kaszubami, to zapraszamy do kontaktu: [email protected].
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.