Trudna sytuacja zmusiła wejherowski szpital do szybszego uruchomienia dodatkowych łóżek

poniedziałek, 2 listopada 2020, 16:30
Fot. Pomorskie.eu
Fot. Pomorskie.eu

Od 16 listopada Szpital Specjalistyczny im. Floriana Ceynowy w Wejherowie miał zapewnić pacjentom zakażonym koronawirusem 50 łóżek. Sytuacja jest na tyle trudna i dynamiczna, że władze szpitala musiały podjąć decyzję o umieszczeniu chorych pacjentów na niektórych oddziałach już w ten weekend.

Wprowadzone obostrzenia póki co nie zmniejszyły wzrostu zachorowań. Liczba zakażonych rośnie. Równocześnie zwiększa się także liczba chorych wymagających pobytu w szpitalu. Choć szpitale tzw. jednoimienne dysponują miejscami, to okazuje się, że wciąż jest ich za mało. Decyzją wojewody pomorskiego Dariusza Drelicha każdy szpital musiał dokonać analizy, ile dodatkowych łóżek może pomieścić. Szpital Specjalistyczny im. Floriana Ceynowy w Wejherowie zadeklarował, że zagospodarować może 50 miejsc dla osób z pozytywnym wynikiem na koronawirusa.

Od pewnego czasu, a zwłaszcza od tygodnia obserwujemy coraz większą liczbę osób zgłaszających się do Szpitalnego Oddziału Ratunkowego z dodatnim wynikiem na koronawirusa. Do niedawna było to w granicy 5-7 osób dziennie, a teraz jest to już kilkanaście dziennie – mówi Andrzej Zieleniewski, wiceprezes zarządu Szpitali Pomorskich.

Dodatkowe łóżka miały zostać uruchomione na kilku oddziałach od 16 listopada. Dynamiczna sytuacja zmusiła jednak szpital do przyśpieszenia tego procesu. Tym samym już w miniony weekend (31 października -1 listopada) na Oddział Chorób Płuc przyjmowani byli pacjenci z dodatnim wynikiem testu.

Wejherowski szpital tzw. pacjentów covidowych przyjmować będzie w ramach pracy Oddziału Chorób Płuc, Rehabilitacji Kardiologicznej i Laryngologii. Zieleniewski zwraca także uwagę na trudną sytuację personelu, który także narażony jest na zakażenie, czego efektem jest utrudnione leczenie pacjentów.

Pielęgniarki i lekarze także chorują na COVID-19. Na przykład teraz mamy kilka przypadków na Oddziale Rehabilitacji Kardiologicznej. To ogranicza możliwości leczenia – dodaje.

img
Fot. TTM

Jeśli w krótkim czasie nie zostanie zbudowanych na Pomorzu kilka tysięcy łóżek, sytuacja będzie naprawdę ciężka. Wzrost zakażeń jest coraz wyższy. Co więcej, chorują osoby starsze, które najbardziej narażone są na powikłania i trudny przebieg choroby i wymagają pobytu w szpitalu.

Aktualna sytuacja jest trudna, gdyż cały czas przybywa pacjentów w ciężkim stanie. Wymagają oni tlenoterapii, postępowania przeciw-zakrzepowego i intensywnej opieki w związku z czym nie mogą być w domach. Są to też osoby starsze, dużo bardziej narażone na ciężki przebieg choroby, które muszą trafić na oddział szpitalny. W całej Polsce dziennie, średnio 500 - 700 osób trafia do szpitala. Taka osoba leży w nim kilka tygodni, dlatego tych łóżek potrzeba coraz więcej – wyjaśnia ** dr Paweł Grzesiowski**, ekspert Naczelnej Izby lekarskiej ds. zwalczania pandemii COVID-19 i konsultant w wejherowskim szpitalu.

img
Fot. TTM

Szpital Specjalistyczny w Wejherowie jest także obciążony, ponieważ trafia do niego część pacjentów z Pucka (tych nie zakażonych wirusem). Placówka leczy ich na tych oddziałach, które działają jako nie-covidowe, czyli m.in. Chirurgii Ogólnej i Onkologicznej, Ortopedii i Traumatologii Narządu Ruchu, Neurologii z Oddziałem Udarowym i w pewnym stopniu Rehabilitacji Kardiologicznej. Trzeba jednak mieć na uwadze dynamikę sytuacji.

Miejmy nadzieję, że ta ilość wzrostu zachorowań w pewnym momencie osiągnie swój szczyt i na chwilę się zatrzyma na tym poziomie. Bardzo byśmy nie chcieli, by został przekroczony poziom 30 tys. – mówi Andrzej Zieleniewski.

Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.

Wiadomości

Niewidzialne zagrożenie na leśnych jagodach. Liczba przypadków groźnej choroby gwałtownie wzrosła
czwartek, 30 lipca 2026

Niewidzialne zagrożenie na leśnych jagodach. Liczba przypadków groźnej choroby gwałtownie wzrosła

Trampolina ziemna w ogrodzie - jak wybrać i na co zwrócić uwagę?
Materiał partnera
Nowe
czwartek, 30 lipca 2026

Trampolina ziemna w ogrodzie - jak wybrać i na co zwrócić uwagę?

Spodenki kąpielowe męskie na plażę, basen i wakacje – co ma znaczenie przy wyborze
Materiał partnera
Nowe
czwartek, 30 lipca 2026

Spodenki kąpielowe męskie na plażę, basen i wakacje – co ma znaczenie przy wyborze

Tragedia w Otominie. Nie żyje 52-letni mężczyzna, jego żona trafiła do szpitala
czwartek, 30 lipca 2026

Tragedia w Otominie. Nie żyje 52-letni mężczyzna, jego żona trafiła do szpitala

Powstaną kolejne mieszkania komunalne
Nowe
czwartek, 30 lipca 2026 3

Powstaną kolejne mieszkania komunalne

Posiadał ponad 15 kilogramów narkotyków
środa, 29 lipca 2026 11

Posiadał ponad 15 kilogramów narkotyków

Okradał własnych rodziców i wydawał pieniądze w kasynach. 18-latkowi grozi 10 lat więzienia
środa, 29 lipca 2026 3

Okradał własnych rodziców i wydawał pieniądze w kasynach. 18-latkowi grozi 10 lat więzienia

Nowoczesny ośrodek zdrowia. Blisko 1,5 mln zł na modernizację
środa, 29 lipca 2026 1

Nowoczesny ośrodek zdrowia. Blisko 1,5 mln zł na modernizację

Mama spała, syn postanowił „się przejechać.” 16-latek za kierownicą BMW, obok 15-letni kolega
środa, 29 lipca 2026 6

Mama spała, syn postanowił „się przejechać.” 16-latek za kierownicą BMW, obok 15-letni kolega

Średniowieczna bitwa ożyje w Świecinie. Widowiskowa inscenizacja już 1 sierpnia
środa, 29 lipca 2026

Średniowieczna bitwa ożyje w Świecinie. Widowiskowa inscenizacja już 1 sierpnia

Nasze kamery

Zobacz wszystkie →