07.10.2020 12:10 2 NW/KWP w Gdańsku
Pod sklepem zaatakował i ugodził nożem swojego kolegę. Policja zatrzymała 45-letniego mieszkańca Gdańska, przez którego pokrzywdzony trafił do szpitala. Mężczyźnie grozi 5 lat więzienia. Usłyszał już zarzut spowodowania średniego uszczerbku na zdrowiu.
Policjanci z Wrzeszcza na początku października odebrali zgłoszenie od zdenerwowanej kobiety, która powiedziała, że jej mąż został zaatakowany z użyciem nożem. Na miejscu dzielnicowi ustalili, że pomiędzy znajomymi mężczyznami doszło do sprzeczki i sprawca w pewnym momencie wyjął nóż i ugodził poszkodowanego w brzuch. Ranny mężczyzna wrócił do domu zakrwawiony, a jego żona wezwała policję i pogotowie ratunkowe.
Stan mężczyzny był na tyle stabilny, że funkcjonariuszom udało się z nim porozmawiać i zebrać wiele ważnych informacji. Nie była znana tożsamość sprawcy, jednak dzięki szybkiemu rozpoznaniu sprawy ustalili, że sprawcą jest 45-letni mieszkaniec Gdańska.
– W pierwszej kolejności policjanci sprawdzili jego adres. Mundurowi wiedzieli, że jest niebezpieczny i może próbować uciec, dlatego poprosili o pomoc kryminalnych, z którymi pojechali pod adres sprawcy. Kiedy zapukali do drzwi mężczyzny, dzielnicowi zabezpieczyli teren od strony balkonu, ponieważ podejrzewali, że sprawca może próbować ucieczki. Gdy w pewnym momencie mężczyzna wyszedł na balkon i przygotował się do skoku z zamiarem wymknięcia się stróżom prawa, szybko zrozumiał, że nie ma szans. Wrócił wtedy do mieszkania i otworzył policjantom drzwi – czytamy na stronie Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku.
45-latek został zatrzymany i przewieziony do policyjnego aresztu. Usłyszał zarzut spowodowania średniego uszczerbku na zdrowiu. Prokuratora zdecydowała nałożyć na mężczyznę dozór policyjny i zakazała zbliżania się do pokrzywdzonego. Grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.