18.09.2020 09:45 0 raz

Arka z Miedzią, Lechia gościć będzie Stal

fot. Arka Gdynia

Mecz Arki Gdynia z Miedzią Legnica otworzy 4. kolejkę I ligi. Spotkanie przy ul. Olimpijskiej odbędzie się w piątek, 18 września, o godz. 17.40. Przed własną publicznością zagra też nasz inny trójmiejski zespół – Lechia Gdańsk. Biało-zieloni w czwartej serii spotkań PKO Ekstraklasy w sobotę, 19 września, podejmą Stal Mielec.

Lechia Gdańsk ma za sobą dwie porażki z rzędu. W kiepskim stylu biało-zieloni przegrali w poprzednich dwóch kolejkach z Rakowem Częstochowa (1:3) i Górnikiem Zabrze (0:3). W sobotę, 19 września, podopieczni trenera Piotra Stokowca zmierzą się z beniaminkiem PKO Ekstraklasy.

Jesteśmy świeżo po analizie przeciwnika. Trudno mi jest ocenić beniaminków, skupiam się na własnej drużynie, bo danych jest bardzo dużo. To my musimy grać to, co chcemy jak grała Lechia. Eksperymentowaliśmy, nie był to szczęśliwy moment by złapać rytm i próbowaliśmy zmienić ustawienie. Wyciągamy wnioski. Po trzech kolejkach to nie jest dobry moment, by oceniać kogokolwiek – stwierdził na przedmeczowej konferencji prasowej Piotr Stokowiec, trener Lechii Gdańsk. - Trudno mi mówić tu o beniaminkach, Stal Mielec ma swoją drogę, którą układa nowy trener. Próbują wprowadzać swój model gry, my zajmujemy się swoim graniem. Chcemy wrócić do Lechii jaką znają kibice mający nadzieję że będzie lepiej. Ja mam na to wpływ i tak reaguję, Potrafimy sprawić, by grała z zębem, dla oka i potrzebujemy zaufania. Najbliższe mecze będą nas wprowadzały na właściwe tory i to nie nadzieja tylko fakty. Lechia będzie drużyną, jaką wszyscy oczekujemy. Staram się na to wpłynąć i naprawić zespół - podsumował trener.

Pierwszy gwizdek sędziego w meczu Lechia – Stal zabrzmi o godz. 15. Zanim piłkarze z Gdańska wybiegną na murawę będziemy już znali wynik innej trójmiejskiej drużyny. W piątek, 19 września, o godz. 17.40 I-ligowa Arka Gdynia podejmie Miedź Legnica. Obie drużyny na swoim koncie mają po 6. punktów, ale Arka ma jeden rozegrany mecz mniej (spotkanie z Górnikiem Łęczna zostało przełożone z powodu zagrożenia epidemicznego).

Na tym etapie tabela nie jest do końca wiarygodna. Terminarze, różnie się układają. Oczywiście, że trzeba wygrywać, punktować i myślę, że do czołówki będzie należało naprawdę wiele zespołów. Nie skreślałbym na pewno drużyn, które gorzej wystartowały, bo każdy zespół ma jakieś swoje lepsze i gorsze momenty w sezonie i czasami tak jest, że ktoś gorzej zaczyna, a z kolei dobrze kończy – powiedział na przedmeczowej konferencji prasowej Ireneusz Mamrot, trener Arki Gdynia, który za przykład podał poprzednie rozgrywki. - W zeszłym sezonie miała miejsce taka sytuacja, że zespoły do końca grały o baraże, mimo, że nie najlepiej wystartowały. Jeśli chodzi o Miedź Legnica, jest to zespół, w którym nastąpiło troszeczkę zmian – powiedziałbym, że poszło to w takim kierunku, że ten zespół jest w stanie mocno powalczyć w tej lidze. Widać to po doborze zawodników – nie tylko umiejętności, ale też charakterologicznym, że zmienili opcję budowy zespołu. Oglądając i analizując ten zespół, można stanowczo powiedzieć, że Miedź jest agresywna dobrze przygotowana fizycznie i czeka nas na pewno ciężkie spotkanie.


Czytaj również:

Trwa Wczytywanie...

Chcesz przeczytać więcej?

Wyłącz adblocka.

Dziękujemy :)


ODBLOKUJ NADMORSKI24