17.08.2020 16:20 1 rp/MOSG
Strażnicy graniczni zauważyli mężczyznę na desce z wiosłem, który znajdował się w zakazanym obszarze morza. Okazało się, że był wyczerpany i nie ma siły dopłynąć do brzegu. 46-latek wypłynął z Chałup, niestety, nie był w stanie wrócić na stały ląd.
Załoga pontonu SG-049 Kaszubskiego Dywizjonu Straży Granicznej zauważyła mężczyznę, który w pobliżu Juraty, na desce z wiosłem, wpłynął w akwen zamknięty dla żeglugi i rybołówstwa. Postanowili sprawdzić co się dzieje. Kiedy podpłynęli do mężczyzny, ten przyznał, że brakuje mu siły. Okazał się bezradny w walce z morskim żywiołem.
– Strażnicy graniczni przetransportowali mężczyznę do portu w Jastarni – relacjonują funkcjonariusze Morskiego Oddziału Straży Granicznej.
Po zapoznaniu z dokumentacją pokontrolną komendant Kaszubskiego Dywizjonu SG zdecyduje o wystąpieniu z wnioskiem do administracji morskiej o wszczęcie wobec mężczyzny postępowania administracyjnego.