17.08.2020 08:08 23 rp/Facebook
Już nie tylko dwa oddziały w wejherowskim szpitalu, ale także przychodnia oraz rehabilitacja ambulatoryjna w Gniewinie musi zawiesić działanie. Do niepokojących sytuacji dochodzi też w Szpitalu Morskim im. PCK w Gdyni, gdzie stwierdzono COVID-19 u 3 pracowników. Tam jednak szpital pracuje normalnie.
O kolejnym przypadku koronawirusa w wejherowskim oddziale chorób wewnętrznych informowaliśmy w [pierwszej połowie sierpnia] (https://nadmorski24.pl/aktualnosci/45780-koronawirus-na-kolejnym-oddziale-wejherowskiego-szpitala). Wtedy też Szpital Specjalistyczny im. Floriana Ceynowy w Wejherowie w swoich mediach społecznościowych powiadomił, że przez najbliższy tydzień wstrzymane zostaje przyjmowanie pacjentów na ten oddział.
Przypomnijmy, że kilka dni wcześniej w wejherowskim szpitalu wstrzymano przyjmowanie chorych na Oddział Ortopedii i Traumatologii Narządu Ruchu, gdzie także wykryto koronawirusa u jednego z pacjentów.
W ciągu najbliższych dni do naszej redakcji napływały niepokojące informacje dotyczące placówek w Gdyni i Gniewinie, które niestety ale się potwierdziły.
Szpitale Pomorskie zaznaczają jednak, że sytuacja ta, na ten moment, nie ma wpływu na pracę placówki. Z kolei zamknięcia nie uniknęła przychodnia i rehabilitacja ambulatoryjna w Gniewinie. Historia w tym przypadku zatoczyła około. Przypomnijmy, że 5 kwietnia u personelu medycznego ośrodka zdrowia w Gniewinie ujawniono dodatni wynik koronawirusa. Część personelu została poddana kwarantannie na wniosek sanepidu. W budynku przeprowadzono dezynfekcję. Kilka dni później Puckie Centrum Medyczne, którego oddział znajduje się w Gniewinie, podało dobre informacje.
– Drodzy Pacjenci, możemy być spokojni, ponieważ u WSZYSTKICH osób z kontaktu osoby ze zdiagnozowanym wirusem wyniki testów nie wykazały zarażenia. Osobą zarażoną był lekarz i NIE wystąpił bezpośredni kontakt z pacjentami – poinformowali na swoim facebookowym koncie.

Mat. pras.
Tym razem poinformowano o zakażeniu w niedzielę (16 sierpnia).
Pozytywny wynik testu, jak czytamy w komunikacie, skutkował zamknięciem części placówki. Do kiedy? To z pewnością będzie zależało od dalszych wyników testów.