02.03.2020 10:30 2 rp/zrzutka.pl

Przemek z Bolszewa potrzebuje pomocy w powrocie do zdrowia

Źródło: Zrzutka.pl

Przemek to młody, 25-letni mężczyzna, pełen energii, entuzjazmu, serdeczności i niosący pomoc potrzebującym. Teraz sam jej potrzebuje, a rodzina i najbliżsi stają na głowie, żeby go ratować. Przeszkodą są pieniądze, których wciąż brakuje.

„Tego dnia Przemek wrócił do domu po treningu sztuk walki, opowiadając, że w trakcie sparingu otrzymał cios w nos i zakręciło mu się w głowie. Nagle zrobiło mu się słabo, pobiegł do łazienki, gdzie wymiotował i stracił przytomność” – tak rozpoczął się (13 lutego) koszmar rodziny Przemka, który trwa do dziś.

Przemek natychmiast trafił na stół operacyjny. Obrzęk mózgu był tak duży, że lekarze zdecydowali się wyciąć kawałek czaszki i wprowadzić go w śpiączkę farmakologiczną.

Przemek jest taką duszą wojownika, która cały czas walczy, wiedziałam, że nas nie zostawi – komentuje siostra Przemka.

Pod koniec lutego lekarze zdecydowali odstawić leki, które utrzymywały Przemka w śpiączce farmakologicznej. Zaczął reagować na bodźce i samodzielnie oddychać bez pomocy respiratora. Wszystko jakby szło do przodu, ale, jak podkreśla rodzina chłopaka, to tylko kropelka w morzu jego potrzeb. Ośrodki, które są w stanie pomóc Przemkowi, są, niestety, bardzo drogie; koszt waha się między 15 a 20 tysięcy złotych miesięcznie. Jest to ogromna suma, która przerasta możliwości najbliższych Przemka, ale może pozwolić walecznemu mieszkańcowi Bolszewa na szybki powrót do zdrowia.

Źródło: Zrzutka.pl

Można pomóc, wpłacając pieniądze za pośrednictwem strony Zrzutka.pl.


Czytaj również:

Trwa Wczytywanie...

Chcesz przeczytać więcej?

Wyłącz adblocka.

Dziękujemy :)


ODBLOKUJ NADMORSKI24