Ojciec Piotrusia atakuje media, wciąż nie wiadomo co z dzieckiem

środa, 13 lipca 2011
Ojciec Piotrusia atakuje media, wciąż nie wiadomo co z dzieckiem

Ojciec Piotrusia, psycholog, wykładowca na Uniwersytecie Gdańskim, wysłał list do mediów i pracowników Instytutu Psychologii, w którym oświadczył, że czuje się ofiarą nagonki medialnej, która wynikła z poszukiwania sensacji.

We wtorek list wystosowali również psychologowie z UG, skierowali go do Ministerstwa Sprawiedliwości. Piszą w nim, że zdają sobie sprawę z traumy jaką przeżywa dziecko oraz że to co teraz przechodzi może mieć wpływ na jego przyszłość. Psychologowie wymieniają zagrożenia, które mogą być skutkiem walki o dziecko. Jest to teoria przywiązania, zerwania więzi, choroby sierocej czy hospitalizmu.

Przypominamy, że ponad tydzień temu policjanci przymusowo zabrali matce pięcioletniego Piotrusia i przekazali dziecko ojcu. Mężczyzna ma sprawę karną o uszkodzenie ciała, a dziecko się go boi i nie chce z nim być. Według obecnego męża matki Piotrusia, który widział dziecko z ojcem na Gdańskiej Zaspie, chłopiec jest apatyczny, nie uśmiecha się, a jego wzrok jest otępiały. Do domu profesora został skierowany kurator z Sądu Okręgowego w Gdańsku.

Ojciec Piotrusia wystosował pismo, które wysłał do radia TOK FM, a także do innych mediów i do Instytutu Psychologii. Skarży się w nim na media oraz na nagonkę jaką mu zgotowały. Zapewnia, że jego syn dobrze znosi zmianę warunków i że nie reaguje na niego lękowo. Winę za urwanie więzi z synem, zrzuca na matkę, która według niego robiła wszystko aby rozdzielić go z synem.

W liście, Krzysztof J., nazywa syna – Kubą, oraz wyjaśnia, że z jemu nieznanych przyczyn matka zaczęła używać drugiego imienia dziecka. Barbara Leszniewska tłumaczy, że chłopiec nie chciał żeby mówić do niego Kubuś, wymyślał dla siebie różne inne imiona, dlatego zdecydowała się zwracać do niego Piotruś. Kubą nazywał go tylko ojciec.

Kuratorzy, który odwiedzili wczoraj Krzysztofa J. w mieszkaniu, w którym przebywa wraz z synem, przesłali już notatkę ze spotkania do sądu okręgowego. Na pytania adwokata matki dziecka stwierdzili tylko, że sprawa jest bardzo skomplikowana.

Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.

Wiadomości

Obchody Dnia Osób z Niepełnosprawnością
czwartek, 21 maja 2026

Obchody Dnia Osób z Niepełnosprawnością

Uważaj podczas spaceru. Coraz więcej żmij na osiedlach i leśnych ścieżkach
Nowe
czwartek, 21 maja 2026

Uważaj podczas spaceru. Coraz więcej żmij na osiedlach i leśnych ścieżkach

Zdewastowana tama i zagryzione sarny. "Trzymajcie psy na smyczy!"
Ważne
czwartek, 21 maja 2026

Zdewastowana tama i zagryzione sarny. "Trzymajcie psy na smyczy!"

Czarno-biały Lębork. Tak wyglądało miasto w latach 50. XX wieku
Nowe
czwartek, 21 maja 2026

Czarno-biały Lębork. Tak wyglądało miasto w latach 50. XX wieku

Rodzinna misja i atrakcje dla najmłodszych. Centrum Handlowe Kaszuby zaprasza na Dzień Dziecka
Materiał partnera
czwartek, 21 maja 2026

Rodzinna misja i atrakcje dla najmłodszych. Centrum Handlowe Kaszuby zaprasza na Dzień Dziecka

Spotkanie o biznesie i rozwoju firm
Nowe
czwartek, 21 maja 2026

Spotkanie o biznesie i rozwoju firm

Trwa rozbudowa szkoły. Powstaną pomieszczenia dla przedszkolaków
czwartek, 21 maja 2026

Trwa rozbudowa szkoły. Powstaną pomieszczenia dla przedszkolaków

Porozmawiają o zdrowiu kobiet bez tabu
Nowe
czwartek, 21 maja 2026

Porozmawiają o zdrowiu kobiet bez tabu

Bus uderzył w drzewo. Kierowca zginął na miejscu
Ważne
czwartek, 21 maja 2026

Bus uderzył w drzewo. Kierowca zginął na miejscu

„Książulo” z wizytą w Lęborku. Spróbował popularnego kebaba
Nowe
czwartek, 21 maja 2026 1

„Książulo” z wizytą w Lęborku. Spróbował popularnego kebaba

Nasze kamery

Zobacz wszystkie →