Władze miasta Rumi przyjęły program zapobiegania bezdomności zwierząt. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że jest w nim zapis o ograniczeniu liczby bezpańskich kotów poprzez... usypianie ślepych miotów. Planuje się także sterylizować i kastrować bezdomne koty na koszt miasta.
Być może taka sytuacja jest spowodowana tym, że ani Rumia, ani powiat wejherowski nie posiada własnego schroniska dla zwierząt. Miasta korzystają ze schroniska w Małoszycach – pod Lęborkiem. Według urzędników drastyczny sposób zmniejszania ilości bezpańskich kociaków nie ma nic w spólnego z brakiem schroniska, jest to jedynie dodatkowy sposób w zapobieganiu bezdomności zwierząt.
Miasto zamierza wybrać najkorzystniejszą finansowo ofertę przychodni weterynaryjnej, która będzie dokonywała zabiegów. Środki na wspomniane działania to 5 tys. złotych, ta kwota ma wystarczyć na działanie do końca roku.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.