Obecność wilków w lasach północnych Kaszub nie jest osobliwym zjawiskiem. Te zwierzęta bytowały tutaj znacznie wcześniej niż ludzie. To jednak obecność człowieka, a zwłaszcza łatwy dostęp do pokarmu, sprawia, że wilki ponownie coraz częściej są widywane na Pomorzu. I wyraźnie skracają dystans do ludzi.
Leśnicy od czasu do czasu publikują zdjęcia wilków z tzw. fotopułapek. Nieczęsto zdarza się jednak, aby komuś udało się sfilmować wilka. Ta sztuka udała się panu Danielowi, który w sobotę (6 stycznia) nagrał krótki filmik w Leśnictwie Białogóra (Nadleśnictwo Choczewo) z wilkiem w roli głównej. Film pana Daniela można zobaczyć w materiale Twojej Telewizji Morskiej.
Leśnicy przekonują, że te zwierzęta są częstymi bywalcami okolicznych lasów, choć z reguły unikają spotkania z człowiekiem. Mimo że w Polsce jest to drugi największy drapieżnik, zaraz po niedźwiedziu, nie trzeba się go obawiać.
– Wilki były widywane u nas już 10 lat temu. W tej chwili populacja na tych terenie sięga około dziewięciu sztuk – potwierdza Janusz Mikoś, Nadleśniczy Nadleśnictwa Wejherowo.
– Przed laty było tak, że mieliśmy wspólną watahę, u nas i u sąsiadów ze Strzebielina. W tej chwili wataha wilków żyje też w części środkowej nadleśnictwa – mówi Paweł Januszewski, zastępca nadleśniczego Nadleśnictwa Choczewo.
Wilków sukcesywnie przybywa. To dowód, że lokalne lasy są dla nich coraz bardziej atrakcyjne. Leśnicy twierdzą, że drapieżniki już wrosły w tutejszy krajobraz.
– Wilki są osobnikami szukającymi swojego terytorium – zauważa Janusz Mikoś.
Zwierzęta rozprzestrzeniają się przede wszystkim z terenów wschodnich. Nie jest to kwestia przypadku.
– Na naszych terenach dość często występują zwierzęta jeleniowate, a zatem wilki mają żer – podkreśla Janusz Mikoś.
Gdzie można spotkać wilki? Na pewno na terenie Nadleśnictwa Wejherowo bytuje wilcza rodzina, która liczy co najmniej pięć osobników. Dla leśników jest to powód do radości – nie tylko dlatego, że mamy do czynienia z gatunkiem zagrożonym wyginięciem. Wilki odgrywają ważną rolę w naturalnym eliminowaniu niepożytecznej zwierzyny i zmniejszaniu szkód, które wywołuje.
– Wilki dość dobrze wykorzystują naturalną karmę. Gdy zabiją jelenia, żerują tak długo, aż oczyszczą go z kości. Te zwierzęta nie zabijają dla przyjemności – zaznacza nadleśniczy Nadleśnictwa Wejherowo.
Wilków nie interesuje konfrontacja z człowiekiem, bo zna zdecydowanie łatwiejsze sposoby na zdobywanie pożywienia. A ponieważ wyczuwa zagrożenie, woli trzymać się z dala od ludzi. Niemniej nie ulega wątpliwości, że dystans między ludźmi a wilkami w ostatnich latach znacząco się zmniejszył.
– Gdy wilk zobaczy człowieka, nie ucieka natychmiast w popłochu, tylko spokojnie go obserwuje – zauważa Janusz Mikoś.
I chociaż nie ma powodów do obaw, warto pamiętać o podstawowych zasadach bezpieczeństwa w przypadku spotkania wilka. Dotyczy to m.in. spacerów po lesie z psami, które należy prowadzić na smyczy.
– Wilki nie tolerują w lesie psów. Jest to dla nich konkurencja – ostrzega Paweł Januszewski.
Potencjalnym zagrożeniem dla ludzi mogą być tzw. hybrydy, czyli osobniki stanowiące krzyżówkę wilka z psem. Takie zwierzęta były widywane m.in. w lasach województwa zachodniopomorskiego. Nie odnotowano ich występowania w powiatach wejherowskim i puckim.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.