Bez murawy i krzesełek, ale za to ze sprzętem budowlanym. Tak wygląda dziś PGE Arena. 9 czerwca na gdańskim stadionie ma się odbyć inauguracyjne spotkanie pomiędzy reprezentacją Polski i Francji. Jednak z każdym dniem pojawiają się kolejne przeciwwskazania, co do organizacji tego meczu.
Tym razem to delegacja trójkolorowych wyraziła swoje niezadowolenie z obecnego stanu przygotowań stadionu. Na zaledwie 20 dni przed pierwszym gwizdkiem nic nie jest gotowe. Nieoficjalnie mówi się nawet o prośbie skierowanej do UEFA o odwołanie lub przeniesienie meczu.
Dziś ma zostać wydana decyzja policji w sprawie organizacji spotkania masowego. Wszystko na to wskazuję, że będzie ona negatywna. Przypominamy, że istnieje możliwość warunkowego rozegrania meczu z udziałem publiczności, jeśli prezydent Gdańska wyda takie rozporządzenie. Ostatecznie o wszystkim zadecyduje wojewoda pomorski.
Gdański obiekt powinien być gotowy 2 czerwca. Do tej pory udało się jednak położyć tylko część nawierzchni trawiastej oraz zamontować 1/3 krzesełek. Niezadowolenie wzbudzają również wysokie ceny biletów, od 80 do nawet 240 zł.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.