Każdy powinien mieć takie miejsce, w którym może chociaż na chwilę zapomnieć o wszystkich troskach. A na pewno powinni je mieć "Denis Wytrwały", jego mama Iza i starsza siostra Julka.
Denis jest "walentynkowym prezentem" dla swojej mamy, urodził się 14 lutego 2007 roku. Chłopiec potrzebuje pomocy, by móc cieszyć się ciepłem domu, które choremu dziecku jest szczególnie potrzebne.
Jego choroba zaczęła się w 2009 roku. Powodem zmiany życia Denisa i jego mamy był guz mózgu, który co prawda udało się usunąć, ale nic już nie jest takie, jak kiedyś. Denis zmaga się z niepełnosprawnością, porusza się o wózku, a do sierpnia 2015 roku niezbędna była mu rurka tracheostomijna. Wielkim przełomem dla rodziny było to, że od kilku miesięcy Denis oddycha samodzielnie. Robi też ogromne postępy w rehabilitacji.
Denis wraz z mamą Izą, siostrą Julką i dziadkami mieszka w dwupokojowym mieszkaniu, na 38 metrach kwadratowych. W ciągu pięciu trudnych lat wszyscy bardzo się wspierali, ale było im po prostu ciasno. Po rozłożeniu materacy dla chłopca, w salonie nie ma już miejsca na nic innego. Denis ma swoje królestwo, w którym rządzi, ale chciałby żeby jego mama nie musiała go codziennie budować i burzyć.
Rodzina czeka na wyprowadzkę i samodzielne mieszkanie, wówczas dziadkowie będą mogli przychodzić w odwiedziny.
Denis ma już 9 lat i to czas najwyższy, żeby spał sam. W nowym domu planowane jest wstawienie łóżka, które zostanie dostosowane do jego potrzeb, a także specjalny wózek, dzięki któremu chłopiec będzie wjeżdżał pod prysznic.
Środki przelane na konto Fundacji Hospicyjnej zostaną przeznaczone na zakup wyposażenia kuchni, pokoi oraz na prace wykończeniowe.
Wpłat można dokonywać na numer konta: 39 1540 1098 2001 5562 4727 0013 z dopiskiem: „Dla Denisa”. Szczegółowych Informacji udziela: Justyna Ziętek nr tel.: 662 692 831, e.mail: [email protected]