Po 14 latach zmienił barwy klubowe

środa, 10 lutego 2016, 09:30
Gryf Wejherowo
Gryf Wejherowo

Z drużyny Gryfa Wejherowo odchodzi 27-letni Maciej Szymański. Wychowanek tego klubu, grający w żółto-czarnych barwach nieustannie od 14 lat. Zasilił on szeregi IV-ligowego Wikędu/GOSRiT Luzino (8. miejsce w tabeli), do którego trafił na zasadzie półrocznego wypożyczenia.

Maciej Szymański urodził się 21 kwietnia 1988 roku w Wejherowie. Swoje pierwsze kroki w piłce nożnej stawiał w wejherowskiej drużynie juniorskiej prowadzonej przez Wojciecha Piętę, który jest teraz jego nowym szkoleniowcem w zespole z Luzina.

Szymański rozpoczynał swoją przygodę z piłką na Wzgórzu Wolności w 2002 roku, mając wówczas 13 lat, a już w wieku 17 lat występował w pierwszej drużynie. 29 sierpnia 2002 roku w swoim debiucie piłkarskim Szymański zdobył jedną z bramek, a jego drużyna juniorów wygrała z Orłem Choczewo 8:2. Bardzo szybko, bo już cztery lata później popularny „Szyna” dostał szansę gry w pierwszym składzie, a było to w sezonie 2005/2006, gdzie na koniec, po wielu miesiącach nieurodzaju, udało się szczęśliwie awansować z klasy okręgowej do IV ligi. Na dobre zadomowił się w drużynie, w której pozostał, mimo wielu przeciwności zdrowotnych i nie tylko, do końca rundy jesiennej sezonu 2015/1016, rozgrywając w tym czasie ponad 240 oficjalnych spotkań (47 na poziomie drugiej ligi) zdobywając w nich jednak jedynie około 10 bramek.

Te liczby byłyby zapewne jeszcze bardziej okazałe, gdyby nie dwukrotne złamanie kości przedramienia (najpierw 20.09.08 r. a następnie 28.06.14 r.) oraz uszkodzenie łąkotki w stawie kolanowym pod koniec 2012 roku. Te dolegliwości wyłączyły go z gry na prawie 15 miesięcy. Jak sam wspomina pierwsze złamanie ręki było dla niego najbardziej traumatyczne:

  • Jak to się mówi „łapałem wtedy wiatr w żagle”, graliśmy mecz ligowy w Tczewie, po 37. minutach prowadziliśmy 3:0 a w dorobku miałem już bramkę i asystę. Jednak nadeszła feralna, 40. minuta, wyskoczyłem, aby wygrać pojedynek główkowy. Będący za mną przeciwnik niestety uchylił się, przez co niefortunnie upadłem na wyprostowaną rękę. Myślę, że tamto zdarzenie najbardziej zachwiało moją piłkarską przygodą. Rehabilitacja była długa i żmudna, pojawiły się komplikacje i dopiero po chyba 6 miesiącach ponownie wróciłem na mecz ligowy. Przeciwnikiem ponownie była Unia Tczew a mi znowu udało mi się asystować – uśmiecha się ex-gryfita.

  • Z tego miejsca serdecznie dziękuję dwóm osobom. Dr Maciej Pawlak oraz ówczesny prezes WKS-u Rafał Szlas – gdyby nie oni to z pewnością nie wróciłbym do sportu – dodaje Szymański. Wypowiedź kończy jednak innym wątkiem: Spełnieniem moich marzeń, jak i największym wyróżnieniem była pozycja kapitana w sezonie 2014/15 i koszulka z nr 10 na plecach. Dla wychowanka, środkowego pomocnika jest to niesamowite przeżycie.

Łącznie na boisku w żółto-czarnym trykocie Szymański spędził ponad 17000 minut. A gdyby doliczyć do tego jeszcze występy juniorskie to zebrałoby się ponad 300 spotkań z Gryfem na piersi. Był on jednym z autorów wielkich sukcesów Gryfa Wejherowo w Pucharze Polski w sezonie 2011/2012. Bardzo dużo wolnego czasu poświęcił swojemu klubowi, jako jeden z niewielu jest tak oddany WKS-owi. Jednak Maciej nie żegna się ostatecznie z Gryfem, ponieważ dalej będzie prowadził dwa zespoły juniorów (rocznik 2004) w naszym klubie.

Jedną z osób, które znają Macieja „od podszewki”, jest z pewnością były prezes wejherowskiego klubu, a obecnie Radny Miasta Wejherowa – Rafał Szlas:

  • Z Maćkiem spędziłem 10 lat w tym klubie, mogę powiedzieć, że jest dla mnie jak syn. Bardzo dużo zrobił dla wejherowskiego Gryfa m.in. przeszedł drogę awansów od V do II ligi. Na pewno jest zawodnikiem, który rozegrał najwięcej meczów w barwach Gryfa, wielokrotnie jako kapitan w ciągu ostatniej dekady. Miał także swój udział w największych sukcesach Gryfa w ciągu ostatnich 10 lat, czyli historycznym awansie do II ligi czy rewelacyjnym występie w Pucharze Polski w sezonie 2011/2012. Na dzień dzisiejszy jest mu ciężko pogodzić grę w piłkę na poziomie II ligi z pracą trenera zespołów juniorskich w Gryfie. Maciej jest również po wielu ciężkich kontuzjach, dlatego też zdecydował rozpocząć pracę jako szkoleniowiec młodzieży. Mam nadzieję, że pod jego okiem wyrośnie przynajmniej kilku zawodników o podobnych umiejętnościach, co jego, a może i nawet wyższych.

  • Proponuję nie mówić „do widzenia” a powiedzieć „do zobaczenia Maćku”, dlatego, że „Szyna” to gryfita z krwi i kości. Jeśli nie będzie już w przyszłości zawodnikiem Gryfa to będzie trenerem, a może i działaczem. Chciałbym mu w swoim imieniu serdecznie podziękować i życzyć wielu sukcesów w życiu zawodowym, jak i osobistym – puentuje swoją wypowiedzieć Rafał Szlas.

  • Zawsze byłem świadomy swoich wad, jak i zalet. Wybitnym zawodnikiem nigdy nie byłem, jednak udało mi się utrzymać solidną pozycję w zespole seniorskim przez wiele lat. Mój czas jako zawodnika na Wzgórzu Wolności chyba powoli dobiegł końca a różne aspekty, o których raczej się nie mówi, o tym zadecydowały. Na chwilę obecną, mimo wszystko, była to najlepsza decyzja – kończy Szymański.

Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.

Wiadomości

Jak łatwiej zacząć pracę i naukę? Proste rytuały mogą pomóc w koncentracji. " To szczególnie pomocne, kiedy pracujemy lub uczymy się w domu"
środa, 30 września 2026 2

Jak łatwiej zacząć pracę i naukę? Proste rytuały mogą pomóc w koncentracji. " To szczególnie pomocne, kiedy pracujemy lub uczymy się w domu"

Molo w Sopocie znów będzie bezpłatne
środa, 30 września 2026 1

Molo w Sopocie znów będzie bezpłatne

Motocyklista wypadł z drogi w powiecie słupskim. Trafił do szpitala | ZDJĘCIA
środa, 30 września 2026

Motocyklista wypadł z drogi w powiecie słupskim. Trafił do szpitala | ZDJĘCIA

Wandale wpadli dzięki miejskiemu monitoringowi. Uszkodzili ławki w parku w Gdańsku
środa, 30 września 2026

Wandale wpadli dzięki miejskiemu monitoringowi. Uszkodzili ławki w parku w Gdańsku

Jej wiersze znów zostały docenione. Młoda poetka nagrodzona
środa, 30 września 2026

Jej wiersze znów zostały docenione. Młoda poetka nagrodzona

Azbest do usunięcia. Można uzyskać dofinansowanie
środa, 30 września 2026

Azbest do usunięcia. Można uzyskać dofinansowanie

Miasto znów rozbłyśnie. Multimedialne widowisko wraca na fasadę urzędu
środa, 30 września 2026

Miasto znów rozbłyśnie. Multimedialne widowisko wraca na fasadę urzędu

Wojsko w obiektywie.  Military Art w Lęborku
środa, 30 września 2026

Wojsko w obiektywie. Military Art w Lęborku

Jest nowe rozwiązanie w sprawie rozbudowy cmentarza w Wejherowie
Ważne
środa, 30 września 2026 9

Jest nowe rozwiązanie w sprawie rozbudowy cmentarza w Wejherowie

Zwrot w sprawie „Bolka”. Po latach śledztwa zapadła decyzja
środa, 30 września 2026 46

Zwrot w sprawie „Bolka”. Po latach śledztwa zapadła decyzja

Nasze kamery

Zobacz wszystkie →