Siostry Szarytki już od 100 lat w Gdyni

wtorek, 31 sierpnia 2010
Fotografia z Kroniki sióstr Miłosierdzia, która przedstawia członków Kongresu Eucharystycznego 1939 r.
Fotografia z Kroniki sióstr Miłosierdzia, która przedstawia członków Kongresu Eucharystycznego 1939 r.

W najbliższą niedzielę, 5 września Siostry Miłosierdzia św. Wincentego a Paulo będą obchodziły 100. rocznicę obecności swojego zgromadzenia w Gdyni. Z tej okazji o godz. 10.30 zostanie odprawiona msza św. w kościele Ojców Redemptorystów przy ul. Portowej 2.

Przypomnijmy, że historia organizacji ochrony zdrowia w Gdyni w okresie II Rzeczypospolitej związana była z przybyciem w 1910 r. do wsi Gdynia misjonarek ze Zgromadzenia Sióstr Miłosierdzia pod wezwaniem św. Wincentego a Paulo, które roztoczyły opiekę nad biednymi i chorymi. Cenną zasługą sióstr, było urządzenie na poddaszu swojego domku kaplicy w której przypominały mieszkańcom Gdyni tradycyjne polskie pieśni i modlitwy. Z czasem kaplica na poddaszu stała się pierwszą gdyńską świątynią, w której odprawiano msze św. i słuchano kazań wygłaszanych w języku polskim.

Po odzyskaniu niepodległości Szarytki zaktywizowały swoją działalność. Powołały pierwszą gdyńską ochronkę, a z początkiem 1927 r. po wybudowaniu znanego gdynianom klasztorku z kaplicą uruchomiły w nim 3 pomieszczenia na ambulatorium.

W latach 1927-28 wspierając się kredytami bankowymi siostry postawiły przy placu Kaszubskim 3 - piętrowy budynek, który stał się pierwszym gdyńskim szpitalem, a w 1934 r w obejściu szpitala otworzyły nowy 2- piętrowy pawilon z przeznaczeniem na oddział położniczo - ginekologiczny. W 1936 r. przełożona sióstr s. F. Berek zainicjowała budowę nowego, wielospecjalistycznego, nowoczesnego szpitala św. Wincentego a Paulo.

Już w 1938 r. szpital gotów był na przyjęcie pacjentów. We wrześniu 1939 r. był przykładem ofiarności i doskonałej organizacji, stając się jedynym ratunkiem dla mieszkańców Gdyni i setek rannych żołnierzy. Pełna godności postawa wobec najeźdźcy wzbudzały powszechny szacunek. W dniu 4 listopada całe mienie sióstr zostało skonfiskowane, a 13 listopada niemiecka administracja nakazała Szarytkom opuszczenie szpitala. W swojej kronice s. Berek zapisała: „W sierpniu (1939) upłynęło 29 lat jak siostry osiedliły się w Gdyni. Objęły wówczas w 1910 roku mały domek wraz z oborą i stodołą. Opuszczając Gdynię pozostawiają dom szeroko rozbudowany, razem pięć domów z pięknym 5-cio piętrowym gmachem szpitalnym na czele... I to wszystko brutalna ręka najeźdźcy zabrała w ciągu kilku dni i te naszą chlubę, piękną Gdynię ...Czy Bóg okaże nam swe miłosierdzie i zwróci nam to, cośmy niespodziewanie utraciły?"(...)

Siostry Szarytki wyrzucone ze swojego szpitala przywdziały cywilne ubiory i rozjechały się do rodzin, część z nich pracowała w szpitalach i domach opiekuńczych. Pozostałe zamieszkały w rodzinnych domach oddając się pracy charytatywnej.

Wśród 8 Sióstr Miłosierdzia więzionych w obozie zagłady w Oświęcimiu była także gdyńska siostra Jadwiga Brzózka pracująca w szpitalu św. Wincentego od 1929r. Aresztowana 28 lipca 1941 r. zginęła 6 marca 1943 r. w obozie zagłady w Oświęcimiu, oddając dobrowolnie swoje życie za s. ekonomkę Wybicką. W 1944 r. kilka z sióstr brało udział w Powstaniu Warszawskim, między innymi s. Witkowska, kierowniczka szwalni Szpitala św. Wincentego. Poszukiwana przez Gestapo s. Berek ukrywała się przez całą okupację w Częstochowie.

W połowie kwietnia 1945 r. siostry zaczęły powracać do szpitala. Siostra F. Berek wraca na swoje stanowisko przełożonej sióstr i nie bacząc na nowych właścicieli obsadza oddziały siostrami zakonnymi. Wkrótce nastąpiło wywłaszczenie sióstr z nieruchomości stanowiącej ich własność. Ostateczne uregulowanie kwestii własności Sióstr nastąpiło dopiero na początku lat 90, na podstawie ustawy z dnia 17 maja 1989 roku o stosunku Państwa do Kościoła Katolickiego. Zgromadzenie Sióstr oddało nieruchomość w bezpłatne użytkowanie Szpitalowi Miejskiemu im. J. Brudzińskiego do 4 listopada 2023 roku.

Obecnie w klasztorku zamieszkuje 6 sióstr i jak to było przed stu laty udzielają pomocy bezdomnym i głodnym.

Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.

Wiadomości

brak zdjęcia
środa, 17 czerwca 2026

Rozlał cuchnącą ciecz. Musieli zrywać kafelki

Kaszubskie jezioro zamieni się żeglarską arenę Pomorza
środa, 17 czerwca 2026 1

Kaszubskie jezioro zamieni się żeglarską arenę Pomorza

Weekend pełen atrakcji. Sprawdź, co będzie się działo w Słupsku i okolicy
Nowe
środa, 17 czerwca 2026 1

Weekend pełen atrakcji. Sprawdź, co będzie się działo w Słupsku i okolicy

Łapówki za dyplomy dla ochroniarzy. Wielka akcja antykorupcyjna
środa, 17 czerwca 2026 9

Łapówki za dyplomy dla ochroniarzy. Wielka akcja antykorupcyjna

Nowy głos mieszkańców w samorządzie
Nowe
środa, 17 czerwca 2026

Nowy głos mieszkańców w samorządzie

Jezioro stało się areną wędkarskich zmagań
Nowe
środa, 17 czerwca 2026

Jezioro stało się areną wędkarskich zmagań

Straciła oszczędności życia. Oddała oszustom aż 750 tysięcy złotych!
środa, 17 czerwca 2026 2

Straciła oszczędności życia. Oddała oszustom aż 750 tysięcy złotych!

Kompletnie pijany pędził 110 km/h w terenie zabudowanym. Na widok policjantów zaczął uciekać
Nowe
środa, 17 czerwca 2026 3

Kompletnie pijany pędził 110 km/h w terenie zabudowanym. Na widok policjantów zaczął uciekać

Tak wyglądał wejherowski rynek w latach osiemdziesiątych
Tylko u nas
środa, 17 czerwca 2026 5

Tak wyglądał wejherowski rynek w latach osiemdziesiątych

Raport ARP dla PEJ: lokalna baza noclegowa wymaga dostosowania dla potrzeb atomu
środa, 17 czerwca 2026

Raport ARP dla PEJ: lokalna baza noclegowa wymaga dostosowania dla potrzeb atomu

Nasze kamery

Zobacz wszystkie →