Wczoraj wieczorem w Juracie rozegrały się sceny podobne do tych jakie oglądać możemy w najbardziej wysublimowanych filmach sensacyjnych. Pięćdziesięcioletni mężczyzna, mieszkaniec Warszawy wjechał Jaguarem w drzwi wejściowe hotelu, rozbił fontannę i miał przy sobie broń.
Mężczyzna poruszał się po dziedzińcu. Policjanci oddali strzały ostrzegawcze. Zatrzymano pojazd oraz mężczyznę. Okazało się, że to pięćdziesięcioletni mieszkaniec Warszawy.
Na szczęście nikomu nic się nie stało. Strzelanina oraz cała akcja Policji według świadków wyglądała jednak bardzo groźnie.
Badania stanu trzeźwości wykazały, że mężczyzna nie był pod wpływem alkoholu. Policjanci postanowili więc sprawdzić czy kierowca zażywał wcześniej narkotyki, ale okazało się że nie przyjmował tego typu środków. Zabezpieczono również broń jaką posiadał sprawca zdarzenia. Poddano ją ekspertyzie. Ta wykazała, że była to broń hukowa.
Mężczyzna przed sądem może odpowiadać między innymi za uszkodzenie mienia.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.