Przedstawiciele pracowników Bałtyckiego Terminala Drobnicowego Gdynia domagają się 15 procentowej podwyżki płac. Jeżeli ich postulaty nie zostaną spełnione, to nastąpi strajk. Z ich postawą nie zgadza się Zarząd BTDG. Średnia płaca wynosi tam 4,7 tys. zł brutto.
W Bałtyckim Terminalu Drobnicowym w Gdyni pracuje 410 pracowników. Większość z nich należy do związków zawodowych. Większość z nich jest również niezadowolona z faktu braku podwyżki swoich płac przez ostatnie trzy lata.
Rozpoczęły się już mediacje, które prowadzi Stefan Gawroński. Pełni on obecnie funkcję skarbnika ZRG "S". Jeżeli one się nie powiodą to może dojść do strajku.
Ze swojej strony Zarząd BTDG może przekazać swoich pracownikom podwyżki w wysokości 150 złotych oraz restrykcyjny system premiowy.
Swojego oburzenia nie kryje Dariusz Chmielewski, zastępca przewodniczącego międzyzakładowej komisji NSZZ Solidarność Drobnica Portu Gdynia.
Związkowcy domagają się podwyżek, swoje racje argumentując tym iż spółka, która należy do Skarbu Państwa i czeka na prywatyzację przynosi zyski.
Zarząd BTDG uważa, że jest to zły czas na wysuwanie takich postulatów. Pracownicy takim zachowaniem mogą zaszkodzić spółce. Trwa bowiem spowolnienie gospodarcze, upada wiele firm, a pracownicy na obecnym rynku pracy mogą liczyć się z niepewnością zatrudnienia.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.