Po tragedii w rodzinie zastępczej Anny i Wiesława Cz. Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie w Pucku ma problemy olbrzymie problemy ze znalezieniem chętnych na prowadzenie rodzinnych domów dziecka. Obecnie w całym powiecie nie ma ani jednej pary gotowej przyjąć dzieci pod swoją opiekę.
Sytuację dodatkowo utrudniają przypadki rezygnacji już istniejących rodzin zastępczych, które dochodzą do wniosku, że obowiązki wychowawcze przerastają ich możliwości.
Jak dodaje, potencjalne rodziny zastępcze nie mogą znieść atmosfery jaka po śmierci dzieci panuje wśród rodzin zastępczych. Na tym jednak nie koniec problemów.
Taka placówka może powstać w maju. Szacowany koszt jej utrzymania to 600 tysięcy rocznie.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.