czwartek, 13 listopada 2025, 07:02
W nocy z 7 na 8 listopada, około godziny 2:00, ulice Sopotu były niemal puste. Patrolujący miasto sierż. Michał Grudziński i sierż. Damian Kawczyński z Komendy Miejskiej Policji w Sopocie zauważyli na chodniku mężczyznę, który nagle upadł i dostał silnych drgawek. Jak się okazało, był to atak epilepsji.