Pozytywny wynik testu na COVID-19 pozbawił go pracy. Okazało się, że był zdrowy

wtorek, 20 kwietnia 2021, 10:30
laboratory-3827745_1920.jpg
laboratory-3827745_1920.jpg

To miało być tylko kontrolne badanie przed wypłynięciem w rejs. Test wyszedł jednak pozytywny i tu rozpoczęła się batalia o możliwość zarobku na statku. Ostatecznie firma zerwała kontrakt z panem Kamilem, choć kolejne testy dały negatywny wynik.

Do naszej redakcji zgłosił się pan Kamil – marynarz i mieszkaniec gminy Kosakowo. Kontrolne badania pod kątem zakażenia koronawirusem dały wynik dodatni, przez co groziła mu utrata kontraktu. Postanowił zawalczyć i wykonać kolejny test, ten wyszedł negatywnie.

Pracowniczka z puckiego sanepidu, gdy dowiedziała się, że mój drugi wynik jest negatywny powiedziała, że nie wie co ma ze mną zrobić. Poinformowała mnie, że mam w tej sprawie kontaktować się ze swoim lekarzem, który wystawi zaświadczenie, że jestem zdrowy. Gdy skontaktowałem się z lekarzem usłyszałem, że nie ma on takich uprawnień. W ten sposób byłem zbywany przez dwa dni – relacjonuje pan Kamil.

Czytelnik po pomoc udał się do swojego lekarza od spraw morskich. Pani doktor, jak mówi pan Kamil, bez problemu wystawiła zaświadczenie, że pacjent jest zdrowy, bezobjawowy i zdolny do pracy. Wydawało się, że sprawa się rozwiąże, jednak, jak relacjonuje pan Kamil, pracowniczka sanepidu, z którą rozmawiał wcześniej wyparła się tego, że wystarczy zaświadczenie od lekarza i konieczny jest kolejny, trzeci test.

W tej całej sytuacji poszkodowana była także żona pana Kamila, która w tym czasie musiała przebywać na kwarantannie.

Gdybym zostawił tę sytuację, to siedziałbym na izolacji i myślał, że mam wirusa - mówi czytelnik.

Lekarz wystawił skierowanie na trzeci test, który też wyszedł negatywnie. Niespodziewanie w puckim sanepidzie dowiedział się, że ten nie zajmuje się już jego sprawą i został przeniesiony do oddziału w Gdyni.

Jak wcześniej chciałem załatwić sprawę w Gdyni, to powiedzieli mi, że nie ma takiej możliwości - komentuje czytelnik.

Ostatecznie Pan Kamil został zwolniony z izolacji, ale trwało to prawie tydzień, a możliwość wyjazdu służbowego i zarobku przepadła. Gdyby po drugim teście izolacja domowa została anulowana, to prawdopodobnie mógłby wyjechać do pracy.

Jak informuje zastępca PPIS w Pucku Aleksandra Lange, w przypadku uzyskania przez osobę wyniku dodatniego badania w kierunku SARS-CoV-2 system teleinformatyczny Ministerstwa Zdrowia nakłada na tę osobę automatycznie 10-cio dniową izolację z chwilą wprowadzenia tego wyniku przez laboratorium badawcze do systemu.

W takiej sytuacji w zasadzie nie ma podstaw do wykonania badania kontrolnego, gdyż zakażenie koronawirusem SARS-CoV-2 może przebiegać bezobjawowo. Państwowa Inspekcja Sanitarna nie posiada narzędzi ani kompetencji do rozstrzygania spraw w zakresie dotyczącym kwestionowania przez pacjentów wyników badań laboratoryjnych oraz oceny jakości analiz - dodaje Aleksandra Lange.

Zgodnie z rozporządzeniem ministra zdrowia w sprawie chorób zakaźnych powodujących powstanie obowiązku hospitalizacji, izolacji lub izolacji warunkach domowych oraz obowiązku kwarantanny lub nadzoru epidemiologicznego (Dz. U. z 2021 r., poz. 351) istnieje możliwość wykonania testów kontrolnych i w przypadkach uzasadnionych, zakończenie izolacji następuje po uzyskaniu dwukrotnie ujemnego wyniku testu,  z próbek pobranych w odstępach co najmniej 24-godzinnych, niezależnie od liczby dni, które upłynęły od ostatniego dodatniego wyniku testu diagnostycznego w kierunku SARS-CoV-2 i od rodzaju objawów klinicznych i tą decyzję zgodnie z rozporządzeniem podejmuje lekarz.

Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.

Wiadomości

Nowa ważka na liście gatunków Słowińskiego Parku Narodowego
Nowe
sobota, 12 września 2026

Nowa ważka na liście gatunków Słowińskiego Parku Narodowego

„Nie o to walczyłem”. Przemówienie Lecha Wałęsy z Wejherowa cieszy się dużym zainteresowaniem na TikToku
piątek, 11 września 2026 27

„Nie o to walczyłem”. Przemówienie Lecha Wałęsy z Wejherowa cieszy się dużym zainteresowaniem na TikToku

Koniec ważnego remontu. Całość sfinansowała Polska Elektrownia Jądrowa
piątek, 11 września 2026 5

Koniec ważnego remontu. Całość sfinansowała Polska Elektrownia Jądrowa

Szczypiorniści Tytanów wracają na ligowe boiska
piątek, 11 września 2026

Szczypiorniści Tytanów wracają na ligowe boiska

Katastrofa kolejowa na początek manewrów ratowniczych. „Jeśli coś ma się nie udać, to właśnie na takich manewrach” | ZDJĘCIA
piątek, 11 września 2026 1

Katastrofa kolejowa na początek manewrów ratowniczych. „Jeśli coś ma się nie udać, to właśnie na takich manewrach” | ZDJĘCIA

Wejherowo stawia na wodór. Pierwsza taka stacja w Polsce już w MZK
piątek, 11 września 2026 5

Wejherowo stawia na wodór. Pierwsza taka stacja w Polsce już w MZK

Pierwsza taka pływalnia na wsi w Polsce. Gniewino świętuje 25-lecie
piątek, 11 września 2026 4

Pierwsza taka pływalnia na wsi w Polsce. Gniewino świętuje 25-lecie

Nowy teren rekreacyjny ma powstać na Nowym Świecie
piątek, 11 września 2026 2

Nowy teren rekreacyjny ma powstać na Nowym Świecie

Z głową w chmurach. Młodzi strażacy z Mrzezina uczą się obsługi dronów
piątek, 11 września 2026

Z głową w chmurach. Młodzi strażacy z Mrzezina uczą się obsługi dronów

Uczniowie z wyróżnieniami i wsparciem finansowym. Przyznano tegoroczne stypendia dla uczniów
piątek, 11 września 2026

Uczniowie z wyróżnieniami i wsparciem finansowym. Przyznano tegoroczne stypendia dla uczniów

Nasze kamery

Zobacz wszystkie →