Dzikie zwierzęta na leśnych drogach wciąż dużym problemem

poniedziałek, 15 czerwca 2020, 17:00
Zdjęcie ilustracyjne/archiwum
Zdjęcie ilustracyjne/archiwum

Kolizja z dzikim zwierzęciem, które wtargnie na drogę, w najlepszym wypadku kończy się uszkodzeniem samochodu. Z reguły koszt naprawy pojazdu musi pokryć właściciel z własnej kieszeni, chyba że ma wykupioną dodatkową polisę ubezpieczeniową. Statystyki pokazują, że tego typu zdarzenia nie należą do rzadkości również w Wejherowie – w mieście położonym w otoczeniu lasów.

Zanim do Wejherowa sprowadzili się pierwsi osadnicy, miejscowe lasy od setek lat zamieszkiwały już zwierzęta. Nowe drogi i osiedla zajmują ich naturalne terytoria. Zwierzęta coraz chętniej odwiedzają obszary zamieszkiwane przez człowieka. I nie bez winy w takich przypadkach są sami ludzie, którzy chętnie – wbrew zaleceniom leśników – dokarmiają np. dziki albo niewłaściwie zabezpieczają wiaty śmietnikowe i same pojemniki na odpady.

img
Zdjęcie ilustracyjne/archiwum

Niestety, nie zawsze wzajemna egzystencja ludzi i zwierząt jest idealna, czego dowodem mogą być wypadki drogowe z udziałem dzikiej zwierzyny. W takich sytuacjach ofiarą może być i zwierzę, i człowiek… Jak informują strażnicy miejscy z Wejherowa, zgłoszeń dotyczących rannych zwierząt ciągle przybywa.

Do kolizji z udziałem zwierząt dziko żyjących dochodzi na leśnych drogach prowadzących do miasta, w tym głównie na ulicy Marynarki Wojennej, Ofiar Piaśnicy, Roszczynialskiego, Chopina i Strzeleckiej. Tylko w ostatnich pięciu dniach do dwóch takich zdarzeń z udziałem zwierzyny grubej doszło przy ulicy Marynarki Wojennej w Wejherowie – mówi Zenon Hinca, komendant Straży Miejskiej w Wejherowie.

Niestety, tym razem zderzenia z samochodami skończyły się śmiercią dla sarny i dzika. Unikaniu podobnych incydentów na pewno sprzyja przestrzeganie ograniczeń dotyczących dopuszczalnej prędkości. Prawda jednak jest taka, że nawet najbardziej ostrożny kierowca, w sytuacji wtargnięcia zwierzęcia na jezdnię, zwłaszcza po zmroku, nie będzie w stanie zahamować i uniknąć kolizji. Powstałych szkód nie da się pokryć z obowiązkowego ubezpieczenia OC. Czy w takim razie można liczyć na odszkodowanie ze strony Lasów Państwowych bądź zarządców dróg? Szef wejherowskich strażników miejskich rozwiewa wątpliwości w tym zakresie.

Zarządca drogi oraz Lasy Państwowe nie ponoszą odpowiedzialności za kolizje z udziałem zwierząt dziko żyjących – wyjaśnia Zenon Hinca.

Są jednak wyjątki od tej reguły. Jeśli do wypadku doszło podczas polowania z nagonką, można domagać się odszkodowania, choć konieczne będzie udowodnienie, że dzikie zwierzę zostało zapędzone na drogę przez ludzi. O ile uda się tego dowieść, odszkodowanie za straty materialne lub zadośćuczynienie za uszczerbek na zdrowiu powinien wypłacić ubezpieczyciel koła łowieckiego. Inaczej sytuacja wygląda w przypadku zwierząt domowych, jak psy i koty, czy gospodarskich, np. krów, kóz czy koni.

W takich przypadkach odpowiedzialność cywilną i karną za niestosowanie się do zwykłych środków ostrożności przy trzymaniu zwierząt ponosi ich właściciel – podsumowuje Zenon Hinca.

Tyle tylko, że najpierw trzeba ustalić właściciela zwierzęcia, które zostało potrącone; w przeciwnym razie dochodzenie roszczeń będzie po prostu niemożliwe. Jedno jest pewne – dzika zwierzyna traktuje leśne drogi i ulice jak własną przestrzeń. Przejeżdżając przez las, zawsze należy zachować wzmożoną ostrożność. Dobrym pomysłem może być też wykupienie dodatkowej polisy ubezpieczeniowej dla pojazdu.

Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.

Wiadomości

Parafia w Wejherowie obchodziła 15-lecie. Pobłogosławiono relikwie patrona
poniedziałek, 14 września 2026 9

Parafia w Wejherowie obchodziła 15-lecie. Pobłogosławiono relikwie patrona

Spóźnił się na samolot i wpadł w furię. Zniszczył sprzęt na lotnisku za 15 tysięcy złotych
poniedziałek, 14 września 2026 4

Spóźnił się na samolot i wpadł w furię. Zniszczył sprzęt na lotnisku za 15 tysięcy złotych

Uczniowie z Wejherowa zajrzeli na stację orbitalną | ZDJĘCIA
poniedziałek, 14 września 2026

Uczniowie z Wejherowa zajrzeli na stację orbitalną | ZDJĘCIA

Zakończyli szkolenie. Żołnierze złożyli przysięgę
poniedziałek, 14 września 2026

Zakończyli szkolenie. Żołnierze złożyli przysięgę

Morze, góry i Mazury. Trzy miasta rozwijają współpracę
poniedziałek, 14 września 2026

Morze, góry i Mazury. Trzy miasta rozwijają współpracę

Policjantka po służbie ruszyła za złodziejem. Zatrzymała 34-latka po krótkim pościgu
poniedziałek, 14 września 2026 5

Policjantka po służbie ruszyła za złodziejem. Zatrzymała 34-latka po krótkim pościgu

Wojskowy dron z Rosji wyłowiony z Bałtyku!
Ważne
poniedziałek, 14 września 2026 2

Wojskowy dron z Rosji wyłowiony z Bałtyku!

Sztuczna inteligencja w szkolnej ławce. Nowoczesna pracownia dla uczniów
poniedziałek, 14 września 2026

Sztuczna inteligencja w szkolnej ławce. Nowoczesna pracownia dla uczniów

Zderzenie autokaru z samochodem osobowym. Trzy osoby poszkodowane
poniedziałek, 14 września 2026 2

Zderzenie autokaru z samochodem osobowym. Trzy osoby poszkodowane

Policja w Rumi szuka rodziny 90-letniej seniorki. Kobieta mówi tylko po niemiecku
poniedziałek, 14 września 2026 1

Policja w Rumi szuka rodziny 90-letniej seniorki. Kobieta mówi tylko po niemiecku

Nasze kamery

Zobacz wszystkie →