Po raz kolejny strażnicy miejscy z Gdańska natrafili na porzuconego, przywiązanego do drzewa psa. - Ktoś postanowił pozbyć się problemu i zostawił psa na pastwę losu. To głupota czy może brak wyobraźni? - komentują mundurowi.
Funkcjonariusze straży miejskiej patrolujący w miniony wtorek rejon Cmentarza Żołnierzy Radzieckich zostali zaczepieni przez jednego z przechodniów.
Strażnicy miejscy wezwali na miejsce pracownika schroniska dla zwierząt Promyk. Jeszcze przed jego przybyciem zorganizowali jedzenie dla wygłodzonego czworonoga, który dzielnie oczekiwał na transport do schroniska.
Więcej informacji o działalności Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Gdańsku-Kokoszkach „Promyk” znajduje się na stronie.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.