20.04.2026 14:26 0 TS/Prokuratura Okręgowa w Gdańsku
Daniel S. usłyszał zarzut w związku z pożarem budynku w Pucku. W wyniku zdarzenia śmierć poniósł jeden z mężczyzn przebywających w budynku.
Prokuratura Rejonowa w Pucku nadzoruje śledztwo w sprawie tragicznego pożaru, do którego doszło w nocy z 15 na 16 kwietnia 2026 roku w Pucku. Jak ustalili śledczy, w trzykondygnacyjnym pustostanie nocowało sześciu bezdomnych mężczyzn.
— W godzinach nocnych w budynku pojawił się m.in. Daniel S., który był pod wpływem alkoholu. W pewnym momencie Daniel S., z bliżej nieustalonego powodu, podpalił drewnianą szafkę. Następnie doszło do szybkiego rozprzestrzenienia się ognia - informuje prok. Mariusz Duszyński, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.
Część osób zdołała opuścić budynek jeszcze przed przyjazdem służb. Na miejsce wezwano straż pożarną, która przeprowadziła akcję gaśniczą i ewakuacyjną. W trakcie działań ratownicy otrzymali informację, że w środku może znajdować się jeszcze jedna osoba. Mężczyzna został wyniesiony z płonącego budynku, jednak mimo podjętej reanimacji nie udało się go uratować.
W związku ze sprawą funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Pucku zatrzymali Daniela S. Dzień później usłyszał on zarzuty w prokuraturze.
— W dniu 17 kwietnia 2026 r. Daniel S. został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej w Pucku, gdzie zostały wykonane z jego udziałem czynności procesowe, tj. ogłoszono mu postanowienie o przedstawieniu zarzutów i przesłuchano w charakterze podejrzanego - przekazuje Duszyński. - Prokurator zarzucił podejrzanemu popełnienie przestępstwa polegającego na sprowadzeniu w nocy 16 kwietnia 2026 r. w Pucku pożaru trzykondygnacyjnego budynku, który zagrażał mieniu w wielkich rozmiarach oraz życiu i zdrowiu wielu osób, w następstwie którego śmierć poniósł ustalony pokrzywdzony mężczyzna oraz zniszczeniu uległa część budynku będącego własnością ustalonego pokrzywdzonego.
Podejrzany przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i złożył wyjaśnienia. Prokurator skierował do Sąd Rejonowy w Wejherowie wniosek o zastosowanie tymczasowego aresztu. Sąd przychylił się do tego wniosku i 18 kwietnia zdecydował o trzymiesięcznym aresztowaniu podejrzanego. Za zarzucane przestępstwo grozi mu kara od 2 do 15 lat pozbawienia wolności. Śledztwo w tej sprawie jest w toku.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected]. Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.