20.02.2026 15:01 0 OR

Chodzili po mieście i kradli co popadnie. Sprawcami okazali się… 11-latkowie

fot. KPP w Lęborku

We wtorkowe (17 lutego) przedpołudnie w Lęborku doszło do serii kradzieży, których ofiarami padli seniorzy. Zniknęła hulajnoga, rower, a także telefon i pieniądze z torebki 73-letniej kobiety. Sprawcy? Dwoje 11-letnich dzieci.

Wszystko zaczęło się od kradzieży hulajnogi wartej około tysiąca złotych. Dzieci zabrały ją spod jednego z budynków mieszkalnych, należała do 80-letniego mężczyzny. Jeździły nią po mieście, aż pod jednym ze sklepów zauważyły niezabezpieczony rower. Jednoślad należał do 72-latka, który wszedł tylko na chwilę na zakupy.

Chłopiec wsiadł na rower i odjechał. Gdy jazda przestała być atrakcyjna, porzucił go na chodniku. Hulajnoga wciąż towarzyszyła dzieciom. Z innego sklepu 11-latek wyniósł nóż i próbował przeciąć zabezpieczenie kolejnego roweru. Gdy próba się nie powiodła, porzucił ostrze.

Jeszcze przed południem dzieci trafiły do miejskiej biblioteki. Tam ich uwagę przykuła torebka 73-latki grającej w szachy. Po cichu wyjęły z niej telefon komórkowy oraz portfel z pieniędzmi i kartami płatniczymi. Z gotówki i kart skorzystały niemal od razu. W kilku sklepach wykonały łącznie 11 płatności zbliżeniowych na kwotę blisko 200 złotych. Kupowały między innymi kebaby, napoje, słodycze, a nawet namiot, poduszki i krótkofalówki. Gdy próba rozłożenia namiotu w parku zakończyła się niepowodzeniem, dzieci uznały, że nie jest im potrzebny. Wkrótce znudziła im się też hulajnoga. Telefon skradziony z biblioteki wyrzuciły do rzeki.

Policjanci szybko ustalili tożsamość sprawców. Dwoje 11-letnich mieszkańców Lęborka zostało wezwanych wraz z rodzicami do komendy. Funkcjonariusze zabezpieczyli dowody i sporządzili dokumentację, która trafi do Sądu Rodzinnego. To on zdecyduje o dalszych losach dzieci. Sprawa pokazuje, że nawet w tak młodym wieku nieodpowiedzialne decyzje mogą mieć poważne konsekwencje.

Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected]. Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.


Czytaj również:

Trwa Wczytywanie...