11.02.2026 12:30 0 MS
Przy pomniku w Hołdzie Zesłańcom Sybiru odbyły się uroczystości upamiętniające 86. rocznicę pierwszej masowej deportacji Polaków na Wschód. To właśnie 10 lutego 1940 roku rozpoczęły się wywózki całych rodzin w głąb Związku Sowieckiego. W rocznicowym spotkaniu wzięli udział mieszkańcy, przedstawiciele władz oraz organizacji społecznych, by wspólnie oddać hołd ofiarom zesłań.
Uczestnicy złożyli kwiaty i zapalili znicze, zatrzymując się przy pomniku, który od lat jest miejscem lokalnych obchodów. Symboliczne znaczenie ma także tablica w Alei Sybiraków z napisem:
„Spełniamy testament umęczonych i tych, którzy przeżyli nieludzką ziemię”. To właśnie pamięć i przekazywanie historii kolejnym pokoleniom stanowią główny cel tych spotkań.
Szczególnie poruszającym punktem uroczystości była opowieść pani Zofii Bladowskiej. Dokładnie 86 lat temu, jako dziecko, została wraz z rodziną wywieziona z domu pod Lwowem w nieznane. Jej wspomnienia o nagłym opuszczeniu rodzinnych stron i trudach zesłania poruszyły zgromadzonych, przypominając, że za wielką historią stoją konkretne ludzkie losy.
Podczas wydarzenia minutą ciszy uczczono także pamięć śp. Mariana Siejki, który zmarł niedawno w wieku 95 lat. Był on wiernym uczestnikiem rocznicowych obchodów i strażnikiem pamięci o Sybirakach w lokalnej społeczności.
Uroczystości odbyły się z inicjatywy Związku Sybiraków, który od lat dba o to, by tragiczne doświadczenia zesłańców nie zostały zapomniane. Organizatorzy podkreślają, że obowiązkiem współczesnych jest zachowanie pamięci o tych, których historia rzuciła na daleki, nieprzyjazny Wschód — zarówno o tych, którzy tam zginęli, jak i o tych, którzy wrócili, by dać świadectwo prawdzie.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected]. Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.