09.02.2026 15:46 1 TS

Zmarła była starosta, Janina Kwiecień. Urodziła się w drodze z Sybiru do Polski

źródło: archiwum TTM

Zmarła była starosta powiatu kartuskiego, wieloletni samorządowiec, działaczka społeczna oraz propagatorka kultury i tradycji kaszubskiej. 9 lutego 2026 roku w wieku 80 lat zmarła Janina Kwiecień.

Janina Kwiecień przez lata pełniła funkcję Starosty Kartuskiego (2000-2018), angażując się w rozwój samorządu, inicjatywy społeczne oraz działania na rzecz promocji regionalnej kultury. Była ceniona za swoje zaangażowanie, konsekwencję oraz pracę na rzecz lokalnych społeczności.

Na co dzień mieszkała w Sierakowicach w Powiecie Kartuskim, jednak była również osobiście związana ze Świdnicą. To właśnie tam uczęszczała do Liceum Pedagogicznego, co stanowiło ważny etap w jej życiu zawodowym i osobistym.

To z inicjatywy Janiny Kwiecień w 2009 roku nawiązano współpracę pomiędzy Powiatem Kartuskim a Powiatem Świdnickim. W uznaniu za zasługi została uhonorowana Nagrodą Starosty Świdnickiego „Orła Powiatu”.

Kwiecień była bohaterką jednego z odcinków programu "Skarbë Kaszëb" na antenie Twojej Telewizji Morskiej poświęcony wkroczeniem wojsk sowieckich w marcu 1945 roku. Opowiedziała m.in. o podróży z Sybiru do Polski.

Moi rodzice mieszkali na Kresach Wschodnich koło Tarnopola. Przed dom zajechali Sowieci i dali dwie godziny na spakowanie. W domu była moja mama i dwie moje siostry. Jedna w wieku 12, a druga 10 lat. Po kilku tygodniach zajechali za Ural. Stamtąd ze stacji kolejowej jeszcze jakoś 50 km na saniach przez tajgę do obozu, gdzie były łagry. Do 1945 roku byli na tamtym terenie. Potem kolejny transport, który trwał kilka miesięcy. Ja właśnie urodziłam się w takim transporcie w listopadzie 1945 roku. Kiedy przyjechali do Polski, to był 19 marca 1946 roku. Jakoś mnie dowieźli. Dotrwałam. Niestety moja mama zapłaciła za to zdrowiem i życiem, bo w 1947 roku zmarła - mówiła w reportażu na antenie Twojej Telewizji Morskiej.

ZOBACZCIE: Cały odcinek zatytułowany "Sybir"

Rodzinie i bliskim Janiny Kwiecień składamy wyrazy współczucia.

Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected]. Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.


Czytaj również:

Trwa Wczytywanie...