17.04.2021 11:00 9 Kwt/gdansk.pl

W Gdańsku trwają zdjęcia do niemieckiego filmu dokumentalnego o stanie wojennym

Fot. Katarzyna Granacka/archiwum ECS

Europejskie Centrum Solidarności w Gdańsku stało się planem filmowym. Niemieccy filmowcy, zainspirowani zbliżającą się 40. rocznicą wprowadzenia w Polsce stanu wojennego, postanowili stworzyć film dokumentalny nawiązujący do tamtych czasów. Film reżyseruje niemiecki dokumentalista Holger Preusse.

Reżyser filmu na zamówienie telewizji WDR/Arte postanowił sięgnąć do historii polskich zmagań z reżimem komunistycznym. Wśród osób, wspominających tamte czasy są między innymi: Bogdan Lis, Anna Maria Mydlarska, Bogdan Borusewicz, Henryka Krzywonos, i sam Lech Wałęsa.

Podczas studiów (a studiowałem nauki polityczne w Monachium), miałem przyjemność przez semestr uczyć się u profesora Władysława Bartoszewskiego, który w późniejszych latach był ministrem spraw zagranicznych i stał się ikoną polskich dążeń do wolności. Ten film to jakby domknięcie tamtego czasu. Jestem dokumentalistą, zapraszam moich bohaterów do zwierzeń i je notuję. To, co mnie mile zaskoczyło, to ich otwartość na rozmowę i szczere wypowiedzi. Jestem im za to wdzięczny. Trzeba ich relacje i wspomnienia zachować. Nie znajdzie się tych historii w książkach – opowiada Holger Preusse, reżyser.

Film dokumentalny opowiadać o tym co czasach komunizmu przeżywały osoby zaangażowane w ruch Solidarności, pozbawione wolności i prawa do normalnego życia. Większość rozmów powstaje w scenerii wystawy głównej Europejskiego Centrum Solidarności.

  • Film, który teraz powstaje, to kolejna nasza współpraca z ARTE, francusko-niemiecką telewizją. W 2019 roku uczestniczyliśmy w produkcji filmu o upadku komunizmu „Solidarność: Upadek muru rozpoczął się w Polsce”, autorstwa Ani Szczepańskiej - przypomina Basil Kerski, dyrektor Europejskiego Centrum Solidarności. - Tym razem tematem produkcji ARTE i niemieckiej stacji publicznej WDR jest stan wojenny, ale reżyser w rozmowach sięga znacznie głębiej, niż tylko do wydarzeń z grudnia 1981 roku. Myślę, że siłą tego filmu jest opowieść, a podczas spotkania z reżyserem przekonałem się, że umie zapraszać swoich rozmówców do szczerych opowieści o tamtych latach.

Film ma zostać pokazany w rocznicę stanu wojennego w niemieckim programie ARTE. W grudniu planowany jest także pokaz filmu w uroczystej oprawie w ECS.

Fot. Katarzyna Granacka/archiwum ECS


Czytaj również:

Trwa Wczytywanie...

Chcesz przeczytać więcej?

Wyłącz adblocka.

Dziękujemy :)


ODBLOKUJ NADMORSKI24