Pogranicznicy znad morza sprawdzili legalność zatrudnienia cudzoziemców w jednej z firm budowlanych na Kaszubach. W wyniku kontroli stwierdzili, że czternastu obcokrajowców nie miało odpowiednich zezwoleń bądź oświadczeń o powierzeniu pracy. Pracodawca musi się liczyć z konsekwencjami.
Jak podali przedstawiciele Morskiego Oddziału Straży Granicznej, skontrolowane przedsiębiorstwo znajdujące się na terenie powiatu kartuskiego, na co dzień zajmuje się pracami budowlanymi prowadzonymi na terenie całej Polski.
— Funkcjonariusze zweryfikowali dokumenty w sumie 50 cudzoziemców - w większości z Ukrainy, którzy byli zatrudnieni przez firmę w charakterze murarzy. Wszyscy przebywali w Polsce legalnie – poinformowali pogranicznicy.
Kontrola jednak wykazała, że czternaście osób wykonywało pracę nielegalnie. Nieprawidłowości polegały na pracy bez odpowiedniego zezwolenia bądź ważnego oświadczenia o powierzeniu wykonywania pracy cudzoziemcowi. Dwóch obcokrajowców pracowało bez zawarcia umowy o pracę albo umowy cywilnoprawnej w wymaganej formie.
— W dwudziestu trzech przypadkach stwierdzono nielegalne powierzenie wykonywania pracy cudzoziemcom: obywatele Ukrainy pracowali na warunkach innych niż wskazane w zezwoleniu. Strażnicy graniczni ustalili również, że pracodawca nie dopełnił obowiązku powiadomienia odpowiednich instytucji o podjęciu bądź niepodjęciu pracy przez cudzoziemców – czytamy w komunikacie MOSG.
Przedsiębiorca został za to ukarany mandatem. Dodatkowo będzie wobec niego skierowany wniosek do sądu o ukaranie za powierzanie cudzoziemcom nielegalnego wykonywania pracy.