24.03.2021 10:00 17 raz
Pasażerowie korzystający z kolejowych połączeń na terenie regionu obawiają się o swoje zdrowie. Jak zauważyli, w pociągach przemierzających trasy m.in. powiatu wejherowskiego, podróżuje zbyt duża liczba osób. Jak jednak podkreślają kolejarze, to nie wina zbyt krótkich składaków, ale tego, że ludzie ludzie kumulują się w jednym miejscu.
Do redakcji portalu nadmorski24.pl zwrócili się zaniepokojeni mieszkańcy powiatu wejherowskiego z prośbą o zainteresowanie się problemem kursowania linii kolejowej jednego z połączeń na trasie Bydgoszcz-Słupsk - przewozy regionalne. Sprawa dotyczy przepełnionego pociągu odjeżdżającego o godz. 14:37 z Wejherowa w kierunku Słupska.
— Zachowanie dystansu społecznego w tym pociągu jest niemożliwe. Problem jest bardzo poważny, zwłaszcza w obliczu pandemii i rządowych zaleceń dotyczących bezpiecznego korzystania z pojazdów publicznego transportu zbiorowego – opisuje jedna z naszych Czytelniczek.
Z jej relacji wynika, że skład jest przepełniony do tego stopnia, że niekiedy pasażerowie mają problem, aby wejść do środka. Jak sugeruje mieszkanka regionu, rozwiązaniem byłoby wydłużenie składu pociągu.
W tej sprawie o komentarz zwróciliśmy się do spółki Polregio. Jak poinformował jej rzecznik prasowy Dominik Lebda, przewoźnik ten uruchamia pociągi zamówione przez organizatora przewozów, tj. Urząd Marszałkowski Województwa Pomorskiego.
— Uzgodniona jest ilość połączeń i rozkład jazdy. Wspomniany zakład Polregio na bieżąco kontroluje zapełnienie wszystkich uruchamianych pociągów i odpowiednio dostosowuje tabor. W obowiązującym rozkładzie jazdy zaplanowano obsługę wskazanego pociągu jedną jednostką EN57AL, w której bezpiecznie może odbywać podróż 166 osób. Z informacji uzyskiwanych od obsługi pociągu w poszczególnych dniach wynika, iż normy przewozowe nie są przekraczane. Z uwagi na panującą pandemię na każdym składzie pociągu jest informacja o ilości dostępnych miejsc, a więc 30 procent miejsc siedzących i stojących, jednakże w wielu przypadkach jest to ignorowane przez podróżnych, którzy skupiają się w jednym miejscu, zamiast zajmować miejsca na całej długości składu. Nadmieniam, iż drużyna konduktorska nie ma prawa odmówić przejazdu osobom posiadającym bilety na przejazd – wyjaśnił przedstawiciel kolejarzy.
I dodał, że na odcinku Gdynia Główna – Lębork kursują również pociągi drugiego przewoźnika PKP SKM w Trójmieście, z którego mogą korzystać pasażerowie, a obowiązująca w województwie pomorskim taryfa dotyczy obu przewoźników.