12.03.2021 16:30 7 NW/KWP w Gdańsku
Na początku roku na osiedlu na gdańskich Siedlcach natknęli się na siebie dwaj mężczyźni. Obaj byli na spacerze ze swoimi psami. Jeden z czworonogów był prowadzony na smyczy, a drugi biegał luzem. Sytuacja ta stała się pretekstem… do bójki.
Po około dwóch miesiącach policjantom z Gdańska udało się dotrzeć do mężczyzny, który na początku roku dotkliwie pobił 51-latka.
Wieczorową porą na spacer ze swoim psem wybrali się 26-latek i 51-latek. Starszy mężczyzna puścił swojego czworonoga luzem, a ten podbiegł do psa 26-latka i zaczął szczekać na jego psa. Między mężczyznami doszło do kłótni.
Młodszy mieszkaniec Gdańska zaprowadził swojego psa do domu, ale nieusatysfakcjonowany przebiegiem wcześniejszej rozmowy zdecydował się ponownie zejść na dół i pobić 51-latka.
Poszkodowany doznał poważnych obrażeń. Policjanci ustalili, że sprawca kilka razy uderzył mężczyznę w twarz. 51-latek ze złamanym nosem i ranami głowy trafił do szpitala.
26-latek usłyszał zarzut uszkodzenia ciała, za co w więzieniu może spędzić pięć lat.