10.03.2021 11:00 22 raz/NW/UM w Wejherowie
Jeżeli warunki pogodowe będą sprzyjać, to we wtorkową noc (9 marca) rozpoczną się naloty samolotowe. W ich wyniku powstaną mapy termowizyjne budynków i sieci ciepłowniczej. Pozwoli to zlokalizować straty ciepła w publicznych i prywatnych obiektach. Warto, by osoby zainteresowane tym tematem spoglądały dzisiaj w niebo!
Pierwszego dnia lotów (9 marca) wykonano loty głównie nad Gdynią. Jak zapowiedział Witold Kuźnicki, specjalny samolot, dzięki którego wykonywane sa zdjęcia, może być widoczny nad Małym Trójmiastem Kaszubskim w środę (10 marca).
Naloty samolotowe odbywać będą się w Wejherowie, Redzie, Rumi i Gdyni. Więcej na ten temat pisaliśmy TUTAJ.
Jak mówi Witold Kuźnicki z firmy, która wykona zdjęcia lotnicze, naloty odbywać będą się zaprojektowanymi równolegle do siebie szeregami.
– Samolot na wysokości około 600 metrów nad terenem, będzie wykonywał naloty szeregami czyli linia po linii, za każdym razem ciasno nawracając – mówi Witold Kuźnicki. – Dzięki temu będziemy mogli uzyskać jednolite pokrycie i opracować ortofotomapy: temperaturową i termalną. Samolot jest dwusilnikowy. Pilot skupia się na wykonaniu nalotu po zaprojektowanych szeregach utrzymując odpowiednią wysokość i prędkość. Samolot będzie słychać, ale nie jest to bardzo uciążliwy hałas.
Naloty wykonywane będą nocą ponieważ głównym celem jest uchwycenie kontrastu temperaturowego, gdzie przebiegają sieci ciepłownicze.
– W ciągu dnia słońce rozgrzewa powierzchnie, dlatego nocą, kilka godzin po zachodzie słońca, otrzymujemy lepsze wyniki. Wieczorem sieci ciepłownicze są znacznie bardziej eksploatowane niż w godzinach południowych. To wszystko wpływa na efekty końcowe projektu. Przewidujemy, że w odpowiednich warunkach wystarczą nam dwie noce na wykonanie tego typu projektu. Wszystkie dane wykorzystamy podczas prac kameralnych związanych z opracowaniem map i analiz strat – wyjaśnia Witold Kuźnicki.
Porozumienie miast i Okręgowego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej (OPEC) podpisano 15 lutego. Na jego podstawie powstać mają mapy termiczne terenów zabudowanych, które pozwolą na lokalizację miejsc start ciepła w publicznych i prywatnych obiektach.
– Określenie miejsc strat ciepła w budynkach w mieście- dachy i elewacje, pozwoli nam na wytyczenie priorytetów przyszłych termomodernizacji i dociepleń – mówi Beata Rutkiewicz, zastępca prezydenta Wejherowa ds. rozwoju miasta. – Te zaplanowane działania nie tylko wpłyną na ilość emitowanych pyłów, ale również na obniżenie kosztów ogrzewania. Miasto Wejherowo podejmuje szereg inicjatyw na rzecz racjonalnego zaopatrzenia w ciepło i likwidację niskiej emisji. Obecnie ponad 50 proc. mieszkańców naszego miasta korzysta z miejskiej sieci ciepłowniczej OPEC. Wspieramy dalszą rozbudowę ekologicznego i bezpiecznego ciepła z miejskiej sieci, sukcesywnie wyłączamy tzw. lokalne kopciuchy, a objęcie miasta termowizją będzie wsparciem dla tego procesu.