W sobotę (20 lutego) w Puckim Hospicjum pw. św. Ojca Pio odbywały się szczepienia osób powyżej 80 roku życia. Był to także ważny dzień dla podopiecznych placówki i ich bliskich, ponieważ odbywały się odwiedziny.
Co prawda przez szybę, ale w sobotę (20 lutego) podopieczni Puckiego Hospicjum mogli spotkać się ze swoimi bliskimi. Rozmowy odbywały się przez telefon, ale mimo to dla wielu osób było to duże przeżycie.
– Dobrze widzieć ojca w dobrym stanie, ale szkoda że w tych covidowych okolicznościach nie możemy się bliżej spotkać. Jestem zszokowany warunkami, jakie panują w Puckim Hospicjum. Jestem bardzo mile zaskoczony. Mój tata ma tu bardzo dobrą opiekę – mówi pan Adam.
Pobyt w Hospicjum i poniekąd rozłąka z bliskimi oraz choroba, są trudne same w sobie. Pandemia koronawirusa problem ten pogłębiła i zamknęła chorujących podopiecznych w czterech ścianach, bez możliwości rozmowy twarzą w twarz ze swoimi rodzinami. Dlatego odwiedziny – nawet te przez szybę – są niezwykle potrzebne i budujące.
– Często powtarzamy, że nasze Hospicjum wypełnione jest życiem i jest to dom, który tętni życiem. Dziś mieli się państwo okazję o tym przekonać. Mamy nadzieję, że te chwile pełne wzruszeń dają wiele radości chorym, którzy zdecydowali się pozostać w naszym hospicjum stacjonarnym i bliskim – mówi Anna Jochim – Labuda, dyrektor Puckiego Hospicjum.
Pucka placówka dba także o to, by podczas spotkania osoby pozostające poza budynkiem nie zmarzły. Przy drzwiach stoi bowiem kominek.
Sobota upłynęła także pod znakiem szczepień. Tam bowiem realizowany jest Narodowy Program Szczepień przeciw COVID-19. Dla placówki jest to pewnego rodzaju komplement, ponieważ oznacza to, że hospicjum spełnia wszelkie wymogi niezbędne do zachowania bezpieczeństwa świadczonych usług.
Swoją dawkę przyjęła m.in. 84-letnia pani Maria:
– Po pierwszym szczepieniu dobrze się czułam. Dziś otrzymałam drugą dawkę i czuję dużą ulgę. Mam nadzieję, że nic się już złego nie wydarzy. Oczywiście nadal trzeba uważać, ale czekałam na to szczepienie bardzo – mówiła mieszkanka Rzucewa.
– Logistycznie szczepienie podopiecznych hospicjum to bardzo złożony proces, natomiast cieszymy się, że udaje nam się to realizować z tak dobrym skutkiem. Cieszymy się, że osoby wybrały nasze puckiej hospicjum do szczepienia, bo jest to dla nas dowód najwyższego zaufania i tego, że wykonywana przez nas każdego dnia praca jest ważna. Mamy nadzieję, że szczepienia będą trwały i dostawy nie spowodują komplikacji – wyjaśnia dyrektorka placówki w Pucku.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.