15.02.2021 16:26 1 NW/KWP w Gdańsku
Dwie młode dziewczyny zgubiły się w lesie. Na ich poszukiwanie wyruszyli funkcjonariusze z ruchu drogowego. Gdy dotarli do 13-latek okazało się, że nieletnie piły alkohol, a jedna z nich straciła przytomność.
Dyżurny policji otrzymał w sobotę (13 lutego) zgłoszenie od małoletniej dziewczyny, że wraz z koleżanką zgubiły się w lesie i potrzebują pomocy. 13-latka powiedziała, że jej koleżanka straciła przytomność i nie ma z nią kontaktu. Na poszukiwania nastolatek natychmiast wysłano dwa patrole ruchu drogowego.
– Patrole rozdzieliły się i policjanci zaczęli szukać dzieci w kompleksie leśnym. Po chwili ich nawoływania usłyszał mężczyzna, który powiedział, że wie gdzie dziewczynki są. Mundurowi wspięli się na strome wzniesienie, gdzie leżała nieprzytomna. Dziewczyna była wyziębiona i czuć było od niej alkohol. Funkcjonariusze poinformowali drugi patrol, który pobiegł w ich kierunku wraz z torbą ratunkową –
Było bardzo stromo, dlatego mundurowi poprosili o pomoc napotkanych narciarzy, którzy przyłączyli się do poszukiwań. Ci udostępnili policjantom swoje narty biegowe, tworząc prowizoryczne sanki. Na nich położyła się policjantka układając na sobie dziewczynę.
Dzięki temu szybciej i bezpieczniej zjechali w miejsce, umożliwiające przyjazd załodze karetki pogotowia. Tam funkcjonariusze udzielili 13-latce pierwszej przedmedycznej pomocy, oraz zapewnili komfort termiczny wykorzystując koc termiczny, a także polary i kurtki służbowe*
Mundurowi sprawdzali funkcje życiowe do przyjazdu ratowników medycznych, którzy przewieźli ją do Szpitala Wojewódzkiego w Gdańsku.
Okazało się, że 13-latki alkohol miały dzięki koledze, który go im kupił. Teraz sprawą zajmuje się Komisariat Policji w Gdyni Chyloni.
Jak informują mundurowi, w przypadku rozpijania małoletniego, dostarczania mu napoju alkoholowego, ułatwiania jego spożycia lub nakłaniania do spożycia grozi kara grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do 2 lat.