03.02.2021 17:30 2 NW/Straż Miejska w Gdyni

Gdynia: Króliki porzucone na mrozie na pewną śmierć

Źródło: SM w Gdyni

Mieszkanka Fikakowa idąc na spacer z psem, zauważyła dwa króliki. Jeden z nich cały oblodzony i zaplątany w gałązki ledwo się poruszał. Zwierzaki trafiły do gdyńskiego Ciapkowa, skąd bezpiecznie przewieziono je do fundacji Uszakowo w Sopocie, gdzie zostaną poddane leczeniu.

Gdyby nie zaangażowanie ze strony mieszkanki Gdyni nie wiadomo, co stałoby się z dwoma królikami, które w złym stanie chodziły ulicami miasta. Mieszkanka Fikakowa zauważyła podczas spaceru przy ul. Szefki dwa króliki. Jeden z nich był w bardzo złym stanie – cały oblodzony i poplątany w gałązki.

Na miejsce udał się Ekopatrol Straży Miejskiej w Gdyni, który potwierdził zgłoszenie. Z ich relacji wynika, że wymarznięte króliczki wręcz pełzały po śniegu.

Biały był cały oblodzony, a do tego w jego futrze były wplątane gałązki jeżyny, które utrudniały mu swobodne poruszanie się. Rudy siedział przy murku cały trzęsąc się – informuje Leonard Wawrzyniak, rzecznik prasowy Straży Miejskiej w Gdyni.

Źródło: SM w Gdyni

Zwierzaki zostały przewiezione do Ciapkowa, gdzie udzielono im wstępnej pomocy.

Króliki trafiły do nas w bardzo złym stanie. One były obklejone śniegiem, miały przerośnięte pazurki. Widać było, że nie są zadbane. Zostały przekazane do sopockiego Uszakowa, gdzie na pewno otrzymają fachową pomoc. Pani, która je odebrała poinformowała nas, że z pewnością wymagają leczenia - wyjaśnił pracownik gdyńskiego schroniska.


Czytaj również:

Trwa Wczytywanie...