14.12.2020 16:45 17 WH/TTM

Wielkie świętowanie strażaków z Nordy - nowe wozy i sprzęt

Fot. Monika Wejer/TTM

Ostatni piątek (11 grudnia) obfitował w ważne wydarzenia dla strażaków z powiatu wejherowskiego. Do OSP Orle został oddany ciężki wóz bojowy mercedes, który dotychczas służył w JRG nr 2 w Rumi. OSP Rozłazino wzbogaciło się za to w sprzęt do ratownictwa drogowego. Także odbyło się oficjalne przekazanie dwóch nowych ciężkich wozów bojowych, które rozpoczęły już swoją służbę w Jednostkach Ratowniczo-Gaśniczych w Wejherowie i w Rumi.

Już za kilka dni nastąpi przekazanie nowej strażnicy dla OSP Orle, która została wybudowana przy ulicy Strażackiej.

Ochotnicza Straż Pożarna w Orlu działa od bardzo dawna. Jest bardzo prężna, wspomaga wszystkie akcje w gminie Wejherowo, jak i w powiecie. Należy im się lepsze miejsce niż to poprzednie, aby mogli bardziej nowocześnie udzielać się i spotykać na rzecz straży pożarnej oraz mieszkańców – mówi Hubert Toma, przewodniczący Rady Gminy Wejherowo w rozmowie z Twoją Telewizją Morską.

W piątek (11 grudnia) do Orla trafił samochód, który niedawno służył w jednostce Państwowej Straży Pożarnej. Stare auto uległo awarii podczas wezwania do wypadku.

Dzisiaj jest historyczny dzień. Został nam przekazany samochód mercedes. Nadal zbieramy pieniądze na nowy wóz, bo zostaliśmy praktycznie bez samochodu – mówi Mirosław Sikora, prezes OSP Orle.

Uroczystość przekazania kluczyków i dokumentów od samochodu była także okazją do świętowania dla Ochotniczej Straży Pożarnej Rozłazino. Jednostka otrzymała sprzęt do ratownictwa technicznego i drogowego.

Ten sprzęt na pewno będzie nam potrzebny, szczególnie teraz, gdy jest rozbudowywana droga krajowa numer 6. Mamy wyszkolonych w jednostce strażaków, którzy będą ten sprzęt obsługiwać. Miejmy nadzieję, że będziemy go jak najmniej używać. Tylko na ćwiczeniach – zwraca uwagę Patryk Proń, naczelnik OSP Rozłazino.

Natomiast w Wejherowie przekazano dwa, nowe ciężkie wozy bojowe o wartości ok. 2,5 mln złotych dla Jednostek Ratowniczo – Gaśniczych w Wejherowie i w Rumi. Jednym z nich jest MAN, który już od pewnego czasu służy w Jednostce Ratowniczo-Gaśniczej nr 1 w Wejherowie. Drugi, scania, dopiero kilka dni temu trafił do JRG nr 2 w Rumi

To jest przeskok technologiczny, w porównaniu do sprzętu, który mieliśmy do tej pory. Samochód ciężki, który posiada zbiornik na 5 tysięcy litrów wody, który z pewnością poprawi potencjał ratowniczy naszej jednostki, jak i całej komendy w Wejherowie - mówi st. kpt. Tomasz Ziarek, dowódca JRG nr 2 w Rumi w rozmowie z Twoją Telewizją Morską.

Strażacy nie tylko gaszą pożary, ale także dzielnie nam pomagają w czasie pandemii. Jak najbardziej, wyposażenie sprzętowe jest wskazane, a powiat wejherowski jest takim punktem newralgicznym, gdzie jest dużo turystów i tras. Ta zdolność strażaków musi być największa – zwraca uwagę Mariusz Łuczyk, wicewojewoda pomorski.

Fot. Monika Wejer/TTM Fot. Monika Wejer/TTM Fot. Monika Wejer/TTM Fot. Monika Wejer/TTM Fot. Monika Wejer/TTM Fot. Monika Wejer/TTM Fot. Monika Wejer/TTM Fot. Monika Wejer/TTM Fot. Monika Wejer/TTM Fot. Monika Wejer/TTM Fot. Monika Wejer/TTM Fot. Monika Wejer/TTM Fot. Monika Wejer/TTM

Środki na zakup rumskiego wozu pochodzą z programów rządowych, europejskich i samorządów lokalnych. Inicjatywę wsparły – gmina Wejherowo, Rumia i samorządy z powiatu wejherowskiego.


Czytaj również:

Trwa Wczytywanie...