Wraz z początkiem października rozpoczął się sezon grzewczy, a wraz z nim podwyższone ryzyko wystąpienia zagrożeń pożarów. Wejherowscy strażacy interweniowali już 30 razy w zdarzeniach typu zapalenie się sadzy i awarii przewodów kominowych. Apelują o bezpieczeństwo.
Przyszła jesień, a to oznacza niskie temperatury oraz niekorzystne warunki atmosferyczne. Konieczne jest ogrzewanie swoich domów m.in. piecami węglowymi. Oprócz zjawiska smogu pojawia się nowe zagrożenia pożarowe.
— Od początku sezonu grzewczego w tym roku odnotowaliśmy łącznie ponad 30 tego typu zdarzeń, z czego 16 to pożary sadzy w kominie, 15 to pożary w obiektach mieszkalnych - kotłowni i pomieszczeniach użytkowych, gdzie niesie to zagrożenie dla mieszkańców – mówi st. kpt. Mirosław Kuraś oficer prasowy KP PSP w Wejherowie.
Pożary są powodowane przez niesprawne przewody kominowe, sadzy nagromadzonej czy ulatnianie się tzw. „cichego zabójcy” - czadu. Strażacy prowadzą kampanię edukacyjno – informacyjną na temat zagrożeń związanych z zatruciem tlenkiem węgla.

Fot. archiwum
— Apelujemy o własną rozwagę. To od nas samych zależy nasze bezpieczeństwo oraz naszej rodziny i sąsiadów. Zadbajmy o to w sezonie grzewczym, aby tych zdarzeń było mniej – dodaje Kuraś.
Warto sprawdzać instalacje grzewcze i urządzenia. Kominiarze badają przewody kominowe i drożność przewodów wentylacyjnych.
— Jako kominiarze również prowadzimy akcję „Zaproś kominiarza”, w której staramy się propagować fakt konserwacji przewodów kominowych i przeglądów budynków. Dlatego też chcielibyśmy, żeby ta świadomość społeczna rosła – informuje Daniel Pieścikowski, wiceprezes Krajowej Izby Kominiarzy.

Fot. archiwum