W Gdańsku otwarto Pralnię Społecznie Odpowiedzialną. To pierwsze tego typu miejsce w kraju. Oszacowano, że miesięcznie obejmie opieką około tysiąc osób. Do pralni trafiać będzie pościel i koce z placówek, w których przebywają osoby bezdomne.
Pralnia Społecznie Odpowiedzialna została oficjalnie otwarta we wtorek (8 grudnia). Mieści się ona przy ulicy Równej 14 w Gdańsku-Oruni. Z pralek korzystać będą m.in. schroniska, ale mogą tam wyprać swoje rzeczy wszyscy, którzy nie mają dachu nad głową. Usługa jest w pełni darmowa.
– Do tej pralni trafiać będzie przede wszystkim pościel i duże, "grube" rzeczy ze wszystkich placówek w Gdańsku, w których przebywają osoby bezdomne. Natomiast po Nowym Roku dostępna będzie przestrzeń, w której zarówno osoby z placówek jak i z ulicy, indywidualnie będą mogły wyprać swoją odzież – tłumaczy Dominik Kwiatkowski, prezes Fundacji Społecznie Bezpieczni.
[IMG]2[/IMG]
Kto będzie obsługiwał pralnię?
Będą tam pracować głównie podopieczni Towarzystwa im. św. Brata Alberta.
– Chcemy bowiem, żeby pralnia funkcjonowała jako model ekonomii społecznej. Chcemy też, żeby w przyszłości zarabiała na siebie, a więc żeby nie działała tylko charytatywnie, ale by oferowała swoje usługi także na otwartym rynku, komercyjnie. Docelowo mają tam pracować trzy osoby – wyjaśnia Dominik Kwiatkowski.
Jak czytamy na stronie gdańskiego urzędu, pomieszczenia pralni mieszczą się w budynku na terenie schroniska dla bezdomnych mężczyzn. Ośrodek prowadzony jest przez Towarzystwo Pomocy im. św. Brata Alberta Koło Gdańskie, które udostępniło wspomniany obiekt.
– Świat stanął dziś w obliczu wyjątkowego wyzwania jakim jest pandemia. Jak nigdy, potrzebna jest uwaga, troska i solidarność społeczna. Dziś zdecydowaliśmy się nieść pomoc tam, gdzie biznes pojawia się rzadko, a gdzie jest ona potrzebna szczególnie - osobom w kryzysie bezdomności. Głęboko wierzymy w siłę współpracy z organizacjami pozarządowymi i społecznościami lokalnymi – podkreśla Magdalena Kostrzewa.
Skąd osoby bezdomne dowiadywać będą się o tej możliwości?
O działalności Pralni Społecznie Odpowiedzialnej informować będą zazwyczaj streetworkerzy z Towarzystwa im. św. Brata Alberta. Dla osób, które nie będą chciały skorzystać z pomocy przygotowano inne rozwiązanie:
– Uwzględniamy taką możliwość, że będziemy też wykupować bony dla osób potrzebujących, które będzie można zrealizować w pralniach ogólnodostępnych, komercyjnych. Będzie to działało na podobnej zasadzie, jak bony żywieniowe, które rozdajemy na parkingu społecznie odpowiedzialnym przy ul. Lawendowej. My będziemy finansować te bony – tłumaczy Dominik Kwiatkowski.