09.12.2020 12:50 3 NW/TTM
Rozbudowa Fabryki Kultury w Redzie jest już na ukończeniu. Po początkowych perturbacjach można oficjalnie powiedzieć, że jeszcze w tym roku prace budowlane na terenie placówki dobiegną końca. Koszt inwestycji to ponad dwa miliony złotych, w ramach której m.in. powstała duża sala mieszcząca więcej niż 200 osób.
Fabryka Kultury w Redzie od niemal samego początku istnienia wymagała rozbudowy. Po trudnych sytuacjach, z jakimi musieli się uporać władze miasta na wykończeniu są prace związane z ośrodkiem kultury.
– Mieliśmy pewien niewypał, bo wybraliśmy nieograniczonego wykonawcę, który zaoferował atrakcyjną cenę, ale potem nie realizował pracy – wniósł ściany zewnętrzne, a potem różnymi kruczkami prawnymi związanymi z koniecznością wykonania robót, które nie zostały ujęte w projekcie chciał wywindować cenę. Nie zgadzaliśmy się z tym, bo np. osadzenie okna z wyjęciem poprzedniego za 40 tys. z pieniędzy publicznych to jest gruba przesada. Po różnych perturbacjach rozwiązaliśmy umowę z wykonawcą – wyjaśnia Krzysztof Krzemiński, burmistrz Redy.
W drodze kolejnego postępowania udało się wyłonić wykonawcę, który ma „uwinąć się” do końca roku. Na wielkie otwarcie będziemy musieli jednak poczekać, gdyż obecnie ośrodki kultury pozostają zamknięte.
– Największym problemem dla nas jest zamrożenie działalności instytucji kultury. Co prawda rozmrożono w tej chwili delikatnie biblioteki, natomiast wytyczne ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego są jednoznaczne, że gdy dzieci nie chodzą do szkoły nieczynne są także ośrodki kultury – mówi Tomasz Wiśniewski, dyrektor Fabryki Kultury w Redzie.
W ramach prac powstała nowa, duża sala, która pomieści ponad 200 osób. W niej organizowane będą chociażby koncerty czy przedstawienia. Jednak pomieszczenie to przyda się szczególnie, jako sala do ćwiczeń. Dzięki jej sporym rozmiarom bez problemu zachować będzie można bezpieczny odstęp związany z obostrzeniami.
Fot. Monika Wejer/ TTM
Fot. Monika Wejer/ TTM
Fot. Monika Wejer/ TTM