07.12.2020 12:30 4 NW/UM w Pucku

Apel puckich samorządowców ws. weta budżetu unijnego

zdjęcie ilustracyjne, źródło:pixabay.com

Dzięki środkom unijnym wiele, jak nie wszystkie, miasta i wsie w Polsce rozwijają się. Powstają nowe drogi, szkoły, przedszkola, budowane są szpitale czy modernizowane linie kolejowe. Prawdopodobnie nie ma miasta, w którym z pieniędzy z Unii Europejskiej nic nie powstało, dlatego samorządowcy apelują do władz kraju, by nie wetowali budżetu unijnego, bez którego rozwój wsi i miast może stanąć pod znakiem zapytania.

Teraz, gdy na świecie szaleje wirus, polskie miasta i wsie potrzebują wsparcia jeszcze bardziej. Wspólny apel do Prezydenta Rzeczypospolitej Andrzeja Dudy, rządu oraz posłów i senatorów wystosowali w sprawie porozumienia państw członkowskich Unii Europejskiej burmistrz Pucka Hanna Pruchniewska i Rada Miasta Puck

„Apeluję, aby jak najszybciej wypracować kompromis w NASZEJ WSPÓLNEJ sprawie – akceptacji Funduszu Odbudowy oraz Wieloletnich Ram Finansowych UE na lata 2021-2027. Odkładanie decyzji na nowy rok będzie oznaczało sukcesywne pogłębianie się kryzysu gospodarczego w Polsce oraz w całej Europie”, czytamy w apelu burmistrz Pucka Hanny Pruchniewskiej.

Budżet Pucka w związku ze zmianami w zakresie podatku PIT, CIT, a także zmian w systemie oświaty stracił w 2020 roku 1,5 miliona złotych. To przekładać będzie się na utratę dochodów w kolejnych latach o coraz wyższą kwotę – w 2021 r. O 1,7 mln, 2022 o 2,0 mln, a w 2023 o 2,4 mln.

Miasto Puck, jak większość samorządów, realizuje zadania własne, otrzymuje środki finansowe z budżetu państwa nieadekwatne do skali wykonywanych zadań. Z reguły to niedofinansowanie dotyczy także zadań zleconych. Wysokość niedoszacowania wzrasta z roku na rok, ostatnio w wyniku niekorzystnych zmian w zakresie podatku PIT< CIT, ale również innych zmian, np. w systemie oświaty, skutkujących zwiększająca się luką finansową - wyjaśnia burmistrz Pucka w piśmie.

Burmistrz Pucka w apelu wymienia, że straty finansowe skutkować będą tym, że wiele projektów nie doczeka się realizacji. Między innymi nie zostanie zmodernizowane molo i zielony mostek na terenie przystani jachtowej, modernizacji nie podda się nabrzeża portu rybackiego czy budynku biblioteki publicznej. Wybudowane nie zostanie Puckie Centrum Kultury. Problematyczna będzie również realizacja bieżących zadań, takich jak naprawa chodników i ulic w mieście, polepszenie jakości placów zabaw, wymiana oświetlenia ulicznego czy modernizacja budynków komunalnych.

„Przypominam, że to miasto, jako podstawowa jednostka samorządu terytorialnego, tworzy warunki dla rozwoju każdej dziedziny życia, ważnej dla człowieka – mieszkańca gminy, powiatu, województwa, kraju. Bez stabilnego rozwoju miast i gmin nie będzie stabilnego rozwoju kraju” - czytamy w apelu.

A do rozwoju gmin potrzeba wielu czynników – przede wszystkim realizacja podstawowej zasady konstytucyjnej wyrażonej w art. 167 ust. 1 Konstytucji R.P. - adekwatności środków do zakresu nałożonych zadań publicznych, wyjaśnia Hanna Pruchniewska.

Ostatnie rozmowy w tej sprawie odbędą się w Brukseli 10 grudnia. Przed wyjazdem rządowej delegacji w polskich miastach i gminach wywieszone zostaną flagi Polski i Unii Europejskiej, by przypomnieć, że jesteśmy jej częścią.


Czytaj również:

Trwa Wczytywanie...