26.06.2020 14:45 2 mike/KPP Puck
Najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie 33-letni mieszkaniec Wejherowa, który jest podejrzany o dokonanie kradzieży na terenie powiatu puckiego. Mężczyzna prawdopodobnie ukradł motocykl, ale nie pogardził też alkoholem, artykułami chemicznymi czy… czekoladą. Ponieważ działał w warunkach tzw. recydywy, grozi mu do 7,5 roku więzienia.
Na trop 33-latka z Wejherowa wpadli kryminalni z puckiej komendy, którzy pracowali nad wyjaśnieniem dwóch kradzieży. Doszło do nich w połowie czerwca, w sklepach w Pucku i we Władysławowie. Okazało się, że łupem przestępcy padło m.in. kilkadziesiąt tabliczek czekolady o wartości około 850 złotych. Skradziono też alkohol, artykuły chemiczne i spożywcze o przybliżonej wartości 2200 złotych.
– Funkcjonariusze cały czas zdobywali nowe informacje, które dokładnie sprawdzali. Podczas swojej pracy przeanalizowali zabezpieczony monitoring. Policjanci wydziału kryminalnego bardzo szybko powiązali osobę odpowiadającą za te kradzieże z innym zdarzeniem. Mundurowi ustalili, że sprawca odpowiada także za kradzież motocykla, którego dopuścił się na początku czerwca br. – mówi sierż. Ewa Bresińska, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Pucku.
Ostatecznie udało się wytypować i ustalić dane podejrzanego, a także jego adres. Policjanci zatrzymali 33-latka z Wejherowa w jednym z mieszkań na terenie powiatu puckiego.
– Podczas przeszukania lokalu kryminalni znaleźli i zabezpieczyli część rzeczy pochodzących prawdopodobnie z kradzieży oraz odzyskali skradziony motocykl, który trafił już do właściciela – dodaje Ewa Bresińska.

Źródło: KPP Puck
Sprawa jest rozwojowa i niewykluczone, że mężczyzna usłyszy kolejne zarzuty. Ponieważ działał w warunkach powrotu do przestępstwa, wymiar kary w jego przypadku może być zwiększony o połowę. Zatrzymany może spędzić więc za kratami 7,5 roku.