14.06.2020 10:15 2 rp/pomorska.policja.gov.pl
Odpowiedzialności karnej nie uniknie 54-latek z Gdańska, który napadł na 80-latka i ukradł mu pieniądze. Podejrzany działał w biały dzień, w obecności świadków. Zatrzymany mężczyzna trafił już do policyjnego aresztu. Grozi mu do 12 lat więzienia.
W czwartek (11 czerwca) oficer dyżurny z Gdańska otrzymał zgłoszenie o napadzie na starszego mężczyznę. Sprawca nie tylko go napadł, ale i okradł, po czym uciekł z miejsca. Policjanci, którzy przyjechali na miejsce, w wyniku interwencji zatrzymali 54-letniego mieszkańca Gdańska, przy którym podczas przeszukania znaleźli i zabezpieczyli ukradzione pieniądze. Kryminalnym udało się także dowiedzieć, dlaczego doszło do napadu – w biały dzień, o godzinie 16:00.
– Podczas wyjaśniania okoliczności tego zdarzenia policjanci dowiedzieli się, że 80-letniego mężczyznę, który wyszedł ze sklepu, zaczepił nieznany mu mężczyzna, który poprosił go o pieniądze na alkohol. Pokrzywdzony odmówił i poszedł w kierunku swojego domu – opisują policjanci.
Gdy otwierał drzwi, został napadnięty przez sprawcę, który wykręcił mu ręce i z kurtki ukradł saszetkę z pieniędzmi. Świadkiem zdarzenia był m.in. sąsiad pokrzywdzonego, który od razu pobiegł za sprawcą i poprosił o pomoc przechodniów, którzy zaalarmowali policjantów i uniemożliwili ucieczkę napastnikowi.
– Mężczyzna został zatrzymany i trafił do policyjnej celi. Napastnik najprawdopodobniej dziś zostanie doprowadzony do prokuratory i usłyszy zarzut rozboju – dodają mundurowi.
Za opisany czyn 54-latek może spędzić kolejne 12 lat w więzieniu.