20.04.2020 08:20 7 mike/WSSE Gdańsk/UW Gdańsk

Mniej ograniczeń w handlu i przemieszczaniu się

Zdjęcie ilustracyjne/Pixabay.com

Od poniedziałku (20 kwietnia) obowiązuje pierwszy etap tzw. odmrażania gospodarki i powrotu do normalnego funkcjonowania w realiach pandemii koronawirusa. Choć nie są to zmiany radykalne, będą odczuwalne, zwłaszcza dla osób, którym doskwierały kolejki w sklepach czy brak spacerów.

Podczas czwartkowej (16 kwietnia), wspólnej konferencji premiera Mateusza Morawieckiego i Łukasza Szumowskiego, ministra zdrowia, przedstawiono plan „odmrażania” polskiej gospodarki, który ma być realizowany w czterech etapach. Pierwszy z nich wchodzi w życie już w poniedziałek. Nie są to zmiany radykalne, ale swobodniej będzie można skorzystać ze spacerów na świeżym powietrzu czy zrobić zakupy.

Źródło: UW Gdańsk

Na razie nie ma mowy m.in. o pełnym dostępu do handlu i usług czy organizacji imprez masowych. Kolejnym krokiem ma być otwarcie sklepów budowlanych w weekendy, hoteli i innych miejsc noclegowych, a także instytucji kultury. Kiedy to nastąpi? Tego na razie nie wiadomo. Jak podkreślał premier Morawiecki, wdrażanie kolejnych etapów „odmrożenia” gospodarki będzie zależało od dynamiki wzrostu liczby chorych na koronawirusa. To samo podkreślał szef resortu zdrowia.

Przez najbliższy czas będziemy musieli nauczyć się żyć z epidemią. Świadomie nie podawaliśmy konkretnych dat. Przejście z jednego etapu do drugiego zależy od liczby zachorowań, wolnych miejsc w szpitalach i liczby respiratorów – zaznaczył szef resortu zdrowia.

Niestety, dane, które przedstawiono w niedzielę (19 kwietnia), nie były zbyt optymistyczne. Odnotowano najwyższą dotąd liczbę nowych przypadków COVID-19 w Polsce, która wynosiła 545 osób. Po złych danych z soboty (18 kwietnia), w niedzielę podano znacznie lepsze wskaźniki w odniesieniu do Pomorza. Stwierdzono zaledwie dwa zakażenia koronawirusem, w tym jedno u osoby z powiatu puckiego.

Źródło: WSSE Gdańsk


Czytaj również:

Trwa Wczytywanie...