18.04.2020 14:42 25 NW/Gdańsk.pl

Szpital Marynarki Wojennej odmówił przyjęcia pensjonariuszy z gdańskiego DPS-u

Podczas popołudniowej konferencji, w sobotę (18 kwietnia) prezydent Gdańska, Aleksandra Dulkiewicz poinformowała, że 7. Szpital Marynarki Wojennej w Gdańsku odmówił przyjęcia pacjentów z Domu Pomocy Społecznej, u których wykryto koronawirusa. Uzasadnieniem miał być brak wskazań medycznych.

Prezydent Gdańska, Aleksandra Dulkiewicz poinformowała, że sytuacja w gdańskim DPS-ie jest opanowana. Przebadani zostali wszyscy pracownicy i podopieczni placówki. Obecnie przebywa w niej sześćdziesięciu pensjonariuszy i dwanaście osób z personelu.

Sytuacja na tyle, na ile może być, jest dobra. Chciałabym bardzo podziękować pani dyrektor i wszystkim pracownikom placówki za to, że zdają egzamin – nie tylko ze swojego profesjonalizmu ale przede wszystkim z człowieczeństwa – mówiła Dulkiewicz podczas konferencji.

Osoby przebywające w Domach Pomocy Społecznej są osobami starszymi, a w związku z tym znajdują się w grupie wysokiego ryzyka zachorowania na koronawirusa. W związku z tym nie chciano ryzykować i zdecydowano o przeniesieniu wszystkich pensjonariuszy z pozytywnym wynikiem testu do szpitala zakaźnego.

Szpital jednoimienny, czyli 7. Szpital Marynarki Wojennej w Gdańsku znajdujący się nieopodal Domu Pomocy Społecznej, nie zgodził się przyjąć pacjentów. Komendant swoją decyzję argumentował tym, że nie widzi on wskazań medycznych. Zadeklarował też, że lekarza do DPS-u może zadysponować dopiero w poniedziałek, poinformowała prezydent Gdańska.

Jak to jest możliwe, że szpital który ma około 180 łóżek wolnych i jest specjalnie wyznaczony do tego, by zajmować się pacjentami z koronawirusem tego nie uczynił. Myślę, że to jest tego rodzaju pytanie, które pozostawione w przestrzeni publicznej nie powinno pozostać bez odpowiedzi. Państwo też mają prawo wiedzieć, że za gotowość do przyjęcia pacjentów z koronawirusem taki szpital, jak ten Marynarki Wojennej otrzymuje około czterech milionów złotych miesięcznie – mówiła Dulkiewicz.

Z pomocą przyszły Pomorskie szpitale, które zadeklarowały, że są gotowe przyjąć wszystkich pensjonariuszy w trybie natychmiastowym.

Minister Obrony Narodowej, Mariusz Błaszczak podjął decyzję o odwołaniu Komendanta Dariusza Juszczaka z zajmowanego stanowiska.

Grzegorz Szczuka, Dyrektor Wydziału Rozwoju Społecznego powiedział, że w gotowości jest już personel zastępczy, który został przebadany w kierunku koronawirusa i oczekuje na wyniki. Gdy te wyjdą negatywne pracownicy zostaną zadysponowani do placówki.

Dodatkowo wprowadzone zostały kolejne obostrzenia w samym funkcjonowaniu DPS-u. Jednym z nich jest wprowadzenie obowiązkowego odzienia ochronnego – takiego samego, w jakim pracują pracownicy szpitali. Cały budynek został zamknięty. Wywóz nieczystości również odbywa się na innych zasadach niż dotychczas, tak aby nie dopuścić do kolejnych zakażeń – w ośrodku bądź poza nim.

W Domu Pomocy Społecznej zatrudniony jest na stałe lekarz zakaźny, który monitoruje sytuację. W przyszłym tygodniu zamierzamy po raz kolejny przebadać osoby z negatywnymi wynikami, aby mieć pewność, co do stanu zdrowia każdego z nich – dodaje – Grzegorz Szczuka.


Czytaj również:

Trwa Wczytywanie...