08.04.2020 14:22 20 mike/SM Wejherowo

Wejherowo: Strażnicy miejscy podjęli ponad 100 interwencji

Źródło: SM Wejherowo

Zdecydowana większość osób stara się przestrzegać zaleceń ministra zdrowia i po prostu wychodzi z domu tylko wtedy, gdy jest to konieczne. Ponownie okazuje się jednak, że dla niektórych mieszkańców Wejherowa obowiązujące obostrzenia wydają się przesadą… Tylko w dniach 2–7 kwietnia wejherowska straż miejska podjęła 109 interwencji w tym zakresie.

Chciałoby się powiedzieć, że pogoda sprzyja spacerom, choć te są zdecydowanie odradzane. Być może wiosenna aura sprzyja rozluźnieniu się dyscypliny, bo strażnicy miejscy nie narzekają na brak pracy. W ciągu minionych sześciu dni musieli interweniować 109 razy w sprawie naruszenia ograniczeń związanych ze stanem epidemicznym. W ponad połowie przypadków zakończyło się na pouczeniach, ale 26 osób ukarano mandatami, 10 – odpowie przed wejherowskim sądem, a siedem spraw skierowano do Sądu Rodzinnego i Nieletnich.

Do najczęściej popełnianych wykroczeń należą zakazy dotyczące przemieszczania się, gromadzenia się w dużych skupiskach i spożywanie alkoholu. Ostatnio Straż Miejska spotyka grupy dzieci i młodzieży na placach i w innych miejscach bez osób dorosłych – mówi Zenon Hinca, komendant Straży Miejskiej w Wejherowie.

Jak mówią strażnicy miejscy, niektórzy rodzice celowo łamią obowiązujące zasady i pozwalają dzieciom wychodzić na świeże powietrze bez opieki. Takie postępowanie wpisuje się w narrację, z którą można niekiedy spotkać się w przestrzeni medialnej. Po pierwsze, nie każdy daje wiarę w doniesienia na temat śmiertelnego zagrożenia. Po drugie, nie brakuje opinii, że mundurowi w ogóle nie mają prawa karać mandatami za łamanie obowiązujących ograniczeń. Jak jest naprawdę?

Według ustawy o chorobach zakaźnych z 2008 roku, w sytuacji ogłoszenia stanu epidemicznego, wszystkie osoby przebywające na terenie Rzeczypospolitej Polskiej muszą ściśle stosować się do nakazów i zakazów organów Państwowej Inspekcji Sanitarnej, służących zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych. Zasady określone w ustawie obejmują również m.in. ograniczenia w przemieszczaniu się, społeczną izolację czy obowiązkową kwarantannę. Szczegółowe reguły postępowania w przypadku epidemii określa rozporządzenie ministra zdrowia.

Wedle opinii niektórych środowisk, wdrożenie restrykcji w zakresie ograniczenia swobód obywatelskich wymaga wprowadzenia stanu wyjątkowego. Przedstawiciele władz przekonują jednak, że ustawa z 2008 roku, wraz z odpowiednim rozporządzeniem ministra, jest wystarczająca, by obostrzenia były wprowadzane i egzekwowane zgodnie z prawem. Podstawę do nakładania mandatów i udzielania pouczeń daje artykuł 54 Kodeksu wykroczeń.

„Kto wykracza przeciwko wydanym z upoważnienia ustawy przepisom porządkowym o zachowaniu się w miejscach publicznych, podlega karze grzywny do 500 złotych albo karze nagany” – artykuł 54 Kodeksu wykroczeń.

Podsumowując, wbrew obiegowej opinii, każdy, nie tylko osoba nieprzestrzegająca kwarantanny, może otrzymać mandat, o ile uporczywie łamie panujące obostrzenia. Każdy ma też prawo odmówić przyjęcia mandatu, ale wówczas sprawa zostanie skierowana do sądu, który może wymierzyć znacznie wyższą karę niż ta przewidziana w postępowaniu mandatowym.

Osoby łamiące obowiązek kwarantanny muszą się liczyć z dodatkową odpowiedzialnością karną. Państwowa Inspekcja Sanitarna może nałożyć na nie karę do 30 tysięcy złotych. Co więcej, świadome zarażanie chorobą jest przestępstwem sprowadzenia niebezpieczeństwa dla życia lub zdrowia wielu osób, określonym w art. 165 Kodeksu karnego. Jeśli sprawca działał z premedytacją, grozi mu do ośmiu lat więzienia, a gdy następstwem jego działania jest śmierć innej osoby – od dwóch do nawet 12 lat pozbawienia wolności. W tym przypadku za działanie nieumyślne można trafić za kraty na trzy lata.

Warto przypominać, że powiat wejherowski przoduje w liczbie potwierdzonych przypadków koronawirusa na Pomorzu. Zarażonych jest 39 osób, a obowiązkowej kwarantannie poddano prawie 850: w Wejherowie – 175, w Rumi – 131, w gminie Wejherowo – 122, w Redzie – 118, w gminie Łęczyce – 63, w gminie Szemud – 58, w gminie Choczewo – 46, w gminie Gniewino – 45, w gminie Linia – 25.

Zostańmy w domach dla zdrowia i życia – własnego, rodziny, znajomych i sąsiadów – apeluje Zenon Hinca.


Czytaj również:

Trwa Wczytywanie...

Chcesz przeczytać więcej?

Wyłącz adblocka.

Dziękujemy :)


ODBLOKUJ NADMORSKI24